Żył i tworzył w latach 1746-1828. To były członek Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Madrycie, pierwszy malarz dworu Karola IV, wybitny reportażysta epoki. Jego malarstwo jest na wskroś osobiste i równocześnie narodowe, zawsze przejmujące, co doskonale widać na jego obrazach. Urodził się w 1746 roku w niewielkiej wiosce w pobliżu Saragossy. Jako młodzieniec próbował swoich sił jako artysta malarz, wysyłając swoje prace na konkursy organizowane przez Akademię Sztuk Pięknych San Fernando, ale bezskutecznie. Rozczarowany Goya postanowił wyjechać do Włoch. Tam również próbował swoich sił w konkursach organizowanych przez Akademię w Parnie. W odróżnieniu do swojego kraju, tam zdobył liczne nagrody, ale został też wyróżniony za doskonałość w prowadzeniu pędzla i ciepły wyraz portretowanych twarzy. W 1771 powrócił do Saragossy i od razu podjął się dekoracji kościoła, w których widać wyraźne wpływy fascynacji autora włoskim malarstwem. Uznanie, jakie zdobył w Saragossie, pozwoliło mu na wyjazd do Madrytu w 1774 roku. Zatrudnił się tam przy wykonywaniu kartonów na potrzeby królewskiej manufaktury tapiserii. W te radosne realizacje Goya wprowadził elementy hiszpańskiego folkloru, zarówno w tematyce, jak i odpowiednio dobranym kostiumie. W 1780 roku Goya cieszył się już ugruntowaną sławą – został jednogłośnie wybrany na członka Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych San Fernando, a rok później otrzymał tytuł nadwornego malarza.
Jako nadworny malarz, specjalizował się w portretowaniu rodziny królewskiej. Wtedy powstały m. in. „Portret rodziny księcia Osuna”, „Portret konny Marii Teresy de Vallabriga” czy „Hrabia Floridlanca”. Jednak odrębną kategorię stanowią w twórczości Goi obrazy o tematyce rodzajowej, a nawet społecznej. Do scen włącza elementy zaczerpnięte ze źródeł hiszpańskiej kultury: zabaw, rytuałów, ale także zabobonów i czarów. Nawet jednak z pozoru błahe i lekkie tematycznie obrazy mają w sobie zaszyfrowany komunikat, jak np. na obrazie „Pogrzeb Sardynki”, „Zaślubiny” czy „Kukła”. Wrażliwość społeczna i polityczna Goi widoczna jest w dziełach podejmujących tematykę zamieszek i wojen targających Hiszpanią na początku wieku, np. „Szarża mameluków” czy „Rozstrzelanie strzelców madryckich”.
Można powiedzieć, że spełnia on wymagania stawiane obecnie przed sztuką współczesną, a mianowicie – jednocześnie zachwyca i niepokoi. Wyprowadza widza ze strefy komfortu, ukazując dramatyczne sprzeczności, które trawią człowieka. Zarówno podejmowana tematyka prac, jak i dobór środków artystycznego wyrazu bliskie są odbiorcy współczesnemu, choć opowiadają o wydarzeniach sprzed ponad dwustu lat. Artysta jest w stanie poruszyć widza do głębi, czasem wywołuje u niego gęsią skórkę, a niekiedy nawet przeraża. Misję swoją postrzega raczej jako reportaż zapis dziejów kondycji ludzkiej natury, ale zdecydowanie unika przy tym protekcjonalnego tonu. Jego obrazy są na wskroś hiszpańskie, bo skupia się przeważnie na aktualnych dla niego wydarzeniach.
Książeczka „Malarstwo światowe. Francisco de Goya” to zbiór wszystkich jego dzieł w jednym miejscu. Zdjęciowe reprodukcje obrazów poukładane są chronologicznie, zgodnie ze ścieżką jego kariery. Jeśli ktoś jest pasjonatem światowego malarstwa, powinien mieć w swojej bibliotece nie tylko pozycję poświęconą Goi, ale również wielu innych wybitnych malarzy.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
„Malarstwo światowe. Francisco de Goya”, Wydawnictwo BoSZ, 2021
Komentarze