„Małgośka” została podzielona na dwie strefy czasowe: teraźniejszość i przeszłość. Przeszłość to młodość Małgośki, a wielką amerykańską przygodę poznajemy z zapisanych rozmów z jej przyjaciółką Elizą, która jest pisarką. W książce odnajdziemy również rozdziały poświęcone życiu Elizy przeżywającej trudne chwile. Macierzyństwo sprawia, że coraz bardziej oddala się od męża, a jego przeszłość nie pozwala im spać spokojnie. Jest skupiona na dziecku, a w wolnym czasie pisze książkę, której główną bohaterką jest Greta. To imię tytułowej Małgośki, której losy stanowią kanwę całej powieści.
Niejednokrotnie boimy się dokonać radykalnych zmian w swoim życiu. Nie podejmujemy ważnych życiowych decyzji, kiedy nic nas do tego nie zmusza. Wolimy znane miejsca i bliskie osoby, dzięki którym czujemy się bezpiecznie. Nie chcemy nic zmieniać, bo boimy się, że zmiana przyniesie strach, niepewność i gorsze warunki niż te, które mamy i znamy. W życiu zdarzają się nieoczekiwane sytuacje skłaniające nas do podjęcia ważnych i trudnych decyzji. W takim momencie poznajemy główną bohaterkę książki pod tytułem „Małgośka”, która jest dwudziestoletnią dziewczyną mieszkająca z rodzicami w małej wsi. Nuda i monotonia towarzyszą jej od zawsze. Każdy dzień jest spokojny i przewidywalny, co gwarantuje poczucie bezpieczeństwa. Nagle do jej rodziny dociera niepokojąca wiadomość, a dziewczyna zostaje zmuszona do opuszczenia ojcowizny. Gosia wyrusza w podróż do Stanów Zjednoczonych. Nie jest to miła wycieczka, ma bowiem misję ratowania życia swojego dawno niewidzianego wuja Bazylego. Jej szpik może pomóc wygrać mu walkę z białaczką. Dziewczyna jest spokojna bo wie, że w Ameryce czekają na nią ciocia Madzia i wujek Bazyli. Nagle Gosia zderza się z brutalną rzeczywistością. Przybywa pod dom wujostwa i okazuje się, że pod tym adresem nikt z jej rodziny już nie mieszka, a dziewczyna jest zdana tylko i wyłącznie na siebie. Bez pieniędzy, w obcym państwie na innym kontynencie, z jedna małą walizką w ręce postanawia stawić czoła wyzwaniu, które dostała od losu.
Książka jest niebywale autentyczna. Jej realizm przejawia się w obrazie Małgośki i Elizy, kobiet podobnych do nas; kobiet ze swoimi zaletami, wadami, radościami i fanaberiami. Gosia jako młoda dziewczyna musiała zaufać obcym ludziom, nie wiedząc, dokąd ją to zaprowadzi. Była zdeterminowana i niebywale odważna w swoich decyzjach, a dzięki temu poznała wielki świat zza oceanu. Ciekawa fabuła i niespieszna akcja - to dwa składniki gwarantujące czytelnikowi, że czas spędzony z książką pozwoli się zrelaksować i poznać losy dwóch kobiet, które połączyła siła niezwykłej przyjaźni.
Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)
Anna Nejman, „Małgośka”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2018 rok.
Komentarze