„Malowane henną” - recenzja

Recenzja książki „Malowane henną”.
Pragnienie decydowania o swoim losie ma ogromną moc. Jak wygląda walka z całym światem w drodze ku wolności?

Czy malowanie henną może być sposobem na życie? Tak, pod warunkiem, że tatuaż to również sposób na świętowanie radosnych chwil w życiu a także na powiększenie rodziny. Alka Joshi zabiera nas do kolorowego świata Indii pachnącego przyprawami i urzekającego kolorowymi strojami.  Jest to również świat mocno osadzony w tradycji, choć nowoczesność próbuje w nim współistnieć.

Lakszmi żyje w świecie, w którym ucieczka od męża jest hańbą, która kładzie cień na całej rodzinie. Samotna kobieta bez pieniędzy i opiekuna jest całkowicie skazana na życie w dzielnicach nędzy. Mimo tego Lakszmi staje się wybitną hennistką, która jest zapraszana do najbogatszych domów Dźajpuru. Jej umiejętności przenoszą kobiety do innego świata, a wiedza na temat ziołolecznictwa, według tamtejszych wierzeń, sprowadziła na świat niejedno dziecko. Lakszmi jest powiernicą wielu sekretów, często pomaga w rozwiązaniu wielu z nich. Ukrywa swoją historię, gdyż wśród swoich pracodawczyń jest nadal tylko służącą. Świat Indii to jednak nadal świat podzielony na kasty, gdzie urodzenie decydowało kim będziesz w przyszłości.

Powieść poleca Reese Witherspoon, co może powodować skojarzenia z komedią czy wręcz nielubianym przez niektórych światem Bollywood. Jest wręcz odwrotnie! To powieść dla kobiet i o kobietach tylko w innej szerokości geograficznej, gdzie mąż ma wielką władzę, a kobieta często nie ma żadnej. Alka Joshi pokazuje, że w świecie, w którym nie ma miejsca na wybór, jest to możliwe. W końcu malowanie henną staje się sposobem na życie i zarobienie pieniędzy. Ale czy w życiu chodzi tylko o pieniądze? I czy kobieta ma prawo marzyć o czymś innym niż tylko o spokojnym życiu?

Alka Joshi pokazuje jak nasze misterne plany mogą się zmienić w jednej chwili. Symbolika książki jest niezwykła, wręcz czujemy zapach gotowanych potraw, a brzdęk bransoletek odbija się szerokim echem w ozłoconych pałacach. „Malowane henną” zaprasza nas do kolorowego, pachnącego i brutalnego świata Indii. Już czekam na kolejną część!

Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)

Alka Joshi, „Malowane henną”, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2021.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat