Czy Jennifer Egan faktycznie stworzyła tak zachwycającą powieść?
„Manhattan Beach” koncentruje się na historii Anny, córki podrzędnego przestępcy, która po stracie ojca musi utrzymać siebie, matkę i niepełnosprawną siostrę. Jeżeli dodamy do tego, że akcja rozgrywa się głównie w 1943 roku, a nasza bohaterka pragnie zostać nurkiem, to stanie się jasne, że przed Anną stoi nie lada wyzwanie.
Jennifer Egan stworzyła wciągającą opowieść, w której zgrabnie połączyła historię o dorastaniu, kryminał noir i powieść marynistyczną. To także ciekawy manifest feministyczny, którego bohaterka nie waha się przekraczać granic tego, co wolno było robić kobiecie na przełomie lat 30 i 40 - tych. Anna, już od pierwszej sceny, gdy ja poznajemy, wyłamuje się kolejnym schematom. Decydując się na pracę w stoczni, potem przechodząc morderczy trening na nurka, wreszcie wybierając swoją drogę życiową, bez oglądania się na to, co powiedzą inni.
Nie tylko główna bohaterka jest fascynującą postacią, ale także jej rodzice czy pracodawca ojca - wszyscy oni nakreśleni są w sposób bardzo przekonujący, tworząc malowniczą i wielowymiarową grupę otaczającą Annę, a także wpływającą na jej losy w przeróżny sposób.
Wielowątkowa powieść, oddająca głos różnym narratorom i koncentrująca się na różnych punktach widzenia wbrew pozorom jest książką łatwą w odbiorze, niezależnie od tego, jaki typ lektury wybierzemy. Nawet mało wprawionego czytelnika nie zgubi przeskakiwanie między różnymi liniami czasowymi, stylami, czy też perspektywami, gdyż talent pisarki powoduje, że „Manhattan Beach” czyta się znakomicie, a sama Egan panuje nad całością w stu procentach.
Mniej utalentowanemu autorowi nie udałoby się zapewne połączenie w sensowną całość wszystkich tych wątków, pochodzących tak naprawdę z różnych gatunków literackich, czasami skrajnie od siebie odległych. Co tak naprawdę może łączyć gangstera i marynarza z młodą dziewczyną, niegodzącą się na rolę żony i matki? Okazuje się, że bardzo dużo…
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Manhattan Beach, Jennifer Egan, Znak, Kraków 2018 r.
Komentarze