„Marek Bachański, doktor od spraw niemożliwych” – recenzja

Recenzja książki „Marek Bachański, doktor od spraw niemożliwych”.
Ludzie udowadniają, że medyczna marihuana ratuje ludzkie życie…

„To przeklęta roślina! Diabelskie ziele! Niszczy mózg, doprowadza do chorób psychicznych, robi z ludzi zombie. Bzdury! Cudowne właściwości konopi są utajone przez wielkie koncerny farmaceutyczne! Bo leki z nich produkowane są tanie i leczą najpoważniejsze choroby, w tym wszystkie odmiany raka! Rząd amerykański przyznał, że marihuana niszczy komórki nowotworowe.”

I rzeczywiście tak jest, że większość społeczeństwa kojarzy marihuanę jako coś złego. To narkotyk, który prowadzi do destrukcji człowieka i koniec, kropka. Nic dobrego nie daje i na pewno nie pomoże. Błędne przekonania, które opisuje autorka książki. Cała lektura to forma reportaży, wywiadów, rozmów z ludźmi, którzy mówią otwarcie o swoich przeżyciach i o swojej walce z chorobami. Cała książka to także historia doktora Bachańskiego, który stał się bohaterem. Bohaterem dla siebie i dla innych ludzi, którym chciał pomóc i dla których chciał walczyć.

„Pewnego razu Jacek przyniósł z przedszkola infekcję rotawirusową i zaraził brata. Robert wymiotował, miał biegunkę, fatalnie się czuł. Postanowiliśmy odpuścić żywieniowy reżim i dać mu wreszcie do jedzenia coś lekkostrawnego, coś smacznego, co lubił. To był niestety straszny błąd. Robert wpadł w stan padaczkowy. Miał napad za napadem, przerywany chwilami snu. W zasadzie trwał w takim letargu, a my razem z nim.”

Nie chcę nawet wyobrażać sobie co czują rodzice kiedy ich dziecko cierpi. Kiedy ich dziecko walczy z jakąś chorobą. Co przeżywają, co myślą, jak widzą dalsze życie z chorobą. Wiem tylko jedno, że ja ratowałabym swoje dziecko i wiem, że każdy rodzic robiłby to samo. I jeśli byłyby metody, które nie są praktykowane w naszym kraju, a są w stanie wyleczyć dziecko, czy najbliższą nam osobę robilibyśmy wszystko by z niej skorzystać. By dać szansę choremu na walkę z chorobą i pomóc mu wszystkimi możliwymi sposobami.

„Ludzie! Ci chorzy cierpią niewyobrażalne męki, a wy nie chcecie tego widzieć? Dlaczego tak trudno wam uwierzyć, że leki z konopi naprawdę pomagają…? Ile osób, dzieci i dorosłych, jeszcze musi umrzeć, żeby do was dotarło, że musicie zmienić przepisy?”

Rozpacz rodziców, których dzieci nie wygrały walki z chorobą. Rozpacz, której tak naprawdę chyba nikt nie słyszy bo dalej nikt nie myśli o wprowadzeniu tej metody leczenia w Polsce. Być może jest to jakieś rozwiązanie. Być może jest to ratunek dla wielu osób.

Książka przedstawia walkę człowieka o prawa dziecka do leczenia. Walkę o pacjentów i o prawa lekarza. Poznamy całą prawdę o działaniu leczniczej marihuany. Poznamy historię wielu rodzin, którzy walczyli do samego końca o zdrowie najbliższych.

Polecam książkę Pani Doroty wszystkim niedowiarkom. Warto pogłębiać wiedzę, nawet na tematy, które w danej nas nie dotyczą.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Dorota Mirska- Królikowska, „Marek Bachański, doktor od spraw niemożliwych”, Warszawa, EDIPRESSE, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat