„Maroko. Kraina Gnawy” – recenzja

Recenzja książki „Maroko. Kraina Gnawy”.
Maroko kusi. Swoją egzotyką, kolorami, zapachami i krajobrazami. Z drugiej jednak strony to patriarchalny kraj z mnóstwem nakazów i zakazów.

Anna Korzeniowska w swojej publikacji „Maroko. Kraina Gnawy” opowiada o marokańskim świecie i dzieli się swoimi wrażeniami z wyprawy do tego kraju. Autorka opisuje swoje wrażenia po pobycie w tym bogatym kulturowo kraju. W trakcie swojej dziesięciodniowej podróży odwiedziła nie tylko najważniejsze miasta, ale również zaliczyła pobyt na pustyni czy wspinaczkę po górach. Autorka przygląda się pracy garbarni, próbuje opanować jazdę na wielbłądzie, podziwia domy Berberów i szlak glinianych zamków. Towarzyszą jej przy tym rozmaite emocje, bo nie brakuje ani strachu, ani zachwytu, niezrozumienia czy rozczulenia.

Poza osobistymi emocjami, autorka książki „Maroko. Kraina Gnawy” przytacza różne lokalne opowieści, a także przybliża czytelnikowi nieco historii tego kraju. Na ostatnich kartach książki dzieli się swoimi prywatnymi, barwnymi fotografiami z tej podróży. Jednak Anna Korzeniewska zaledwie dotknęła tamtejszej kultury, rezultatem czego jest niepełny i nieco chaotyczny obraz Maroka. Przedstawiła własne spojrzenie na tamtejszą kulturę, zaledwie od czasu do czasu wchodząc w prawdziwą interakcję z tym egzotycznym światem.

Maroko zawsze mnie inspirowało. Nie tylko ze względu na wspaniałe krajobrazy i miejsca, ale także kulturowo jest interesujący. Panujące tam obyczaje zupełnie różnią się od tych europejskich, dlatego tak chętnie o nich czytam. Muszę jednak przyznać, że książka „Maroko. Kraina Ganwy” nie zachwyciła mnie tak bardzo. Momentami autorka pisze bardzo chaotycznie, jakby chciała przelać natłok myśli na kartkę, opowiadając o wszystkim jednocześnie. Ma prawo to robić, bo to jej osobisty obraz Maroka, ale na dłuższą metę bywa to nieco męczące.

„Maroko. Kraina Gnawy” jest nie tylko dziennikiem podróżnym, ale w pewien sposób może stanowić przewodnik po Maroku. Na końcu książki znajdują się informacje praktyczne, np. kiedy jechać, jak dojechać, jak poruszać się po kraju, itp., które pomogą zaplanować podróż. Jednak książka Anny Korzeniowskiej może stanowić jedynie inspirację do podróży, a nie konkretnie zaplanować podróż. Zdecydowanie lepiej sięgnąć po tradycyjny przewodnik po tym kraju.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Anna Korzeniewska, „Maroko. Kraina Gnawy”, Novae Res, 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat