Głównymi bohaterkami książki są cztery kobiety: Natalia, Dolores, Angela oraz Gloria. Po śmierci mężczyzny będącego dla nich głową rodziny grunt sypie im się pod nogami. Próbują poukładać swoje życie od nowa, lecz nie jest to proste. Każda z nich przeżywa tę tragedię na swój sposób, czego efektem są kłótnie i niedomówienia. Czy bohaterkom książki uda się jeszcze odnaleźć szczęście w życiu? Czy pogodzą się one ze stratą człowieka, który był dla nich tak ważny?
Pomimo, iż kobiety przedstawione w książce mają odmienne charaktery, łączą je wspólne marzenia i obawy. Każdej z nich doskwiera samotność, która nie wynika z ich wyboru, a jest jedynie zrządzeniem losu. Dom prowadzony przez kobiety nie jest idealny. Jest pełen konfliktów i sprzeczności. Wynikają one z różnicy pokoleniowej i odmiennego sposobu postrzegania rzeczywistości. Pomimo nieporozumień są one jednak dla siebie ogromnym wsparciem. W trudnych sytuacjach są skłonne do niesamowitych poświęceń. Bohaterkom towarzyszą bardzo często skrajne emocje – od radości, po rozpacz, które udzielają się czytelnikowi. Przez cały czas kibicowałam bohaterkom w dążeniu do realizacji marzeń.
„Matka i córka” to niezwykle ciekawa i wzruszająca książka o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Wszyscy bohaterowie są bardzo autentyczni. Można w nich odnaleźć cząstkę siebie. Autorka porusza w powieści tak ważne tematy jak: ból po stracie ukochanej osoby i tęsknota za prawdziwą miłością. Stworzyła ona lekturę niezwykle wartościową, od której nie można się oderwać nawet na chwilę. Książka skłania do refleksji nad kruchością ludzkiego życia. Przemija ono w mgnieniu oka, więc powinniśmy je wykorzystać w stu procentach. Choć czasami zdarzają się chwile słabości to nie należy się załamywać, bo po burzy zawsze przychodzi słońce. Książka pokazuje jak ważne w trudnych chwilach jest wsparcie bliskich osób. Każdy z nas potrzebuje bowiem zrozumienia i akceptacji, a kto zrozumie nas lepiej niż rodzice i rodzeństwo? „Matka i córka” to także opowieść o kobietach – ich życiu, pragnieniach i tajemnicach. Uważam, że jest to doskonała lektura nie tylko dla pań. Polecam ją również mężczyznom, którzy chcą nas zrozumieć.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Jenn Diaz, „Matka i córka”, Warszawa, Prószyński i S-ka 2017 r.
Komentarze