„Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny” – recenzja

Recenzja książki „Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny”.
Historyczne książki, zwłaszcza te dotykające najtrudniejszych tematów z naszej przeszłości, niejednokrotnie chwytają za serce i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

A jak jest w przypadku książki tajemniczego autora Niwena?

Najpiękniejsze powieści to te, które potrafią poruszyć czytelnika od samego początku. Do takich należy wspomniana przeze mnie na wstępie książka Niwena. Już sama okładka publikacji nie pozostawia najmniejszych złudzeń co do tego, że treść powieści na długo pozostanie w naszej pamięci. Grupka ludzi na tle okrutnej wojny – taki obraz jednoznacznie wskazuje na to, że książka pochyla się nad losem tych, którzy żyjąc pośród swoich najbliższych, przyjaciół i sąsiadów stanęli w obliczu konfliktu zbrojnego, musieli odnaleźć się w nowej, tragicznej rzeczywistości, która przychodząc do nich nie zapytała, czy są gotowani na wszechobecną śmierć, strach i niepewność. Kolejnym niewątpliwym magnesem przyciągającym czytelnika jest też sam autor – nie znamy jego imienia ani nazwiska, nie wiemy, kim jest – wszystko w tej powieści jest dla nas nieznane, obce i dopiero powoli będziemy odkrywać tajemniczy, złowrogi świat.

Głównymi bohaterami książki są zwykli mieszkańcy Łomży i okolic, na których jak grom z jasnego nieba spada wiadomość o wybuchu II wojny światowej. Prości ludzie, przedstawiciele polsko-żydowskiej społeczności, dotąd żyjący planami, marzeniami, zwykłymi codziennymi sprawami, nie mogą uwierzyć w to, co się dzieje. Niestety już kilkanaście dni po wybuchu wojny, 11 września, tragedia staje się i ich udziałem – niemieckie wojska wkraczają na ich terytorium. Hitlerowska okupacja nie trwa jednak długo. Kolejnym ciosem wymierzonym w ludność Łomży jest nadejście wojsk radzieckich i włączenie ziemi do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Wielu z nas przeczytało w swoim życiu całe stosy książek na temat II wojny światowej. Opisy bitew, powstań, życia w obozach koncentracyjnych niejednego wstrząsnęły i pozostawiły w sercu wyryty na zawsze obraz tragicznych wydarzeń. Rzadko jednak spotykamy się z takimi powieściami, które wprowadzałyby nas w sytuację konkretnej społeczności, której towarzyszymy jeszcze przed wybuchem konfliktu zbrojnego i razem z nimi mierzymy się z potwornym monstrum, jakim jest każda wojna. Poznajemy życie tych ludzi jakby od środka – nie przez pryzmat dat, opisów pozbawionych emocji, napisanych chłodnym językiem historyka. Myślę, że spojrzenie na wojnę z tej perspektywy naprawdę może wstrząsnąć czytelnikiem. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z jej okrucieństwa, ale mało kto miał okazję spojrzeć na nią oczyma tych, którzy musieli się z nią zmierzyć i nauczyć się żyć w nowej, trudnej rzeczywistości naznaczonej wszechobecną śmiercią i cierpieniem.

Powieść Niwena na pewno powinna trafić do rąk wszystkich, którzy interesują się historią Polski, ale także tych, którzy zamiast suchych dat wolą poznać prawdziwe oblicze tamtych wydarzeń. Jestem przekonana, że ktokolwiek z Was sięgnie po tę pozycję, nie będzie żałował ani jednej chwili spędzonej nad jej lekturą.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Niwen, „Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny”, Novae Res 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat