„Mgły Avalonu” – recenzja

Recenzja książki „Mgły Avalonu”.
Wspaniała książka dla wszystkich wielbicieli legend arturiańskich, a w szczególności tych opowiedzianych w absolutnie epicki sposób.

Marion Zimmer Bradley udało się stworzyć własną wersję legendy. W zależności od wydania książka jest albo bardzo pokaźna, albo dostojnie wielka, albo po prostu bardzo gruba. Najnowsze wydanie „Mgieł Avalonu” jest kolejnym na polskim rynku, tylko w nowym tłumaczeniu. Myślę, że w przeciwieństwie do np. trylgoii tolkienowskiej nie trzeba tu pedantycznie doszukiwać się zmian określonych nazw czy innego charakteru powieści. Znam dosyć dobrze poprzednie wydanie i jestem również całkowicie usatysfakcjonowana obecnym.

„Mgły Avalonu” to literacka epopeja o życiu króla Artura. Według legend był to znakomity król. Oprócz tego, że świetnie rządził, zgromadził także wokół siebie wyjątkową grupę rycerzy znanych jako rycerze z Camelotu. Każdy z nich był bardzo dobrym wojownikiem, a także szlachetnym człowiekiem. Dzięki temu udało im się odnależć Świętego Graala, czyli mityczny kielich. Czas świetności trwał przez pewien okres, by zakończyć się w dosyć bolesnych okolicznościach. Gwenifer, żona Artura, zdradziła go z jego najlepszym przyjacielem - rycerzem Lancelotem. W wyniku kolejnych zdarzeń doszło do walki o władzę i Artur został mocno zraniony w jednej z potyczek. Jak mówi dalej legenda, nie umarł, tylko odpłynął do magicznego świata Avalonu i czeka tam na ponowne przebudzenie.  Tak mówi większość podań, choć trzeba zaznaczyć, że te czasem również różnią się między sobą. Marion Zimmer Bradley także się nimi posiłkuje. Niemniej jednak „Mgły Avalonu” to oczywiście jej autorska interpretacja.

Na uwagę zasługuje kilka faktów odróżniających jej powieść od „przeciętnej” książki fantasy. Po pierwsze jest to niezwykle rozbudowana i równie wyjątkowo opowiedziana historia losów Artura. Mimo wielowątkowości całej powieści (ponieważ towarzyszymy różnym bohaterom, w różnych okresach ich życia), ma się wrażenie, że każde słowo jest na swoim miejscu. Choć powieść jest ogromna, również każda kolejna historia jest jej nieodzownym elementem. Po drugie jest to w pewnym sensie powieść napisana z feministycznego lub kobiecego punktu widzenia. Choć „Mgły Avalonu” opowiadają o legendzie arturiańskiej, Bradley przyjęła perspektywę ważnych kobiet z życia Artura, by o nim samym opowiedzieć. Nie czyni to książki nazbyt ckliwej ani romantycznej. Po prostu daje inne konteksty, co wiąże się też z kolejną rzeczą, czyli tłem wydarzeń jakim jest konfrontacja ginącego świata starej wiary z chrześcijaństwem. Wyznawczynie Wielkiej Bogini mieszkające na świętej wyspie Avalon dzielą jej przestrzeń razem z klasztorem chrześcijańskim. W dni kiedy welon dzielący dwa światy jest cienki, oba przenikają się nawzajem. Podobnie jest w całym życiu Artura, ponieważ jego najbliżsi wyznają również dwie różne wiary. Ten dualizm wpływa także bezpośrednio na jego całe życie. Większa część książki jest opowiedziana z punktu widzenia Morgany, siostry przyrodniej Artura. Poznajemy dobrze jej pragnienia i marzenia; uczestniczymy też w rozczarowaniach i tragediach. Dzięki temu opowieść o słynnym królu Brytanii cały czas tętni życiem. Choć przenosi nas setki lat wstecz, pokazuje, że tamci ludzie byli też trochę tacy jak my.

„Mgły Avalonu” to wielka opowieść o miłości, zdradach, pożądaniu i władzy; o wojnach osobistych i na wielką skalę; wygranych i przegranych. Wszystko istnieje natomiast w świecie, w którym jeszcze można spotkać prawdziwą magię i tajemne ludy pierwotne Brytanii. Jeśli kochacie czarowny świat legend i chcecie poczuć doskonale ich realia, „Mgły Avalonu” porwą was do nich z całą pewnością.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Marion Zimmer Bradley „Mgły Avalonu” tłumaczenie Dagmara Chojnacka, wydawnictwo Zysk i S-ka 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat