„Między książkami” – recenzja

Recenzja książki „Między książkami”.
Gabrielle Zevin w swojej powieści „Między książkami” zaprasza czytelnika do świata, w którym literatura staje się zarówno schronieniem, jak i pomostem do prawdziwego życia. To historia o stracie, samotności i powolnym odzyskiwaniu nadziei – opowiedziana z ciepłem, humorem i nutą melancholii.

Główny bohater, A.J. Fikry, to wdowiec prowadzący księgarnię na małej wyspie Alice Island. Jego życie wydaje się tkwić w martwym punkcie – mężczyzna jest w żałobie, zgorzkniały i coraz bardziej odizolowany od świata, traktuje ludzi z dystansem, a książki stają się jego jedyną ostoją. Wszystko zmienia się, gdy traci swój najcenniejszy skarb, czyli rzadką kolekcję poezji Poego i gdy do jego księgarni trafia porzucona dwuletnia dziewczynka, Maya. Od tego momentu losy bohatera nabierają innego kształtu, a on sam powoli otwiera się na miłość, zarówno rodzicielską, jak i romantyczną.

Na pierwszy plan wysuwa się przemiana A.J.-a – z samotnika zamkniętego w swojej goryczy w człowieka zdolnego do tworzenia więzi i ponownego odkrywania radości. To właśnie proces tej zmiany jest największą siłą powieści. Autorka opisuje to bez zbędnej teatralności – zamiast tego sięga po subtelny humor, lekkie dialogi i cichą ironię. Dzięki temu książka unika ckliwości, a wzruszenie przychodzi naturalnie.

Zevin z dużą wrażliwością oddaje klimat małej księgarni i życia w niewielkiej społeczności. Island Books staje się niemal pełnoprawnym bohaterem powieści – miejscem, w którym stykają się losy wielu osób, gdzie literatura staje się językiem budowania więzi. I choć autorka niekiedy zbyt szybko prowadzi akcję, to nadrabia ciepłem opowieści i sugestywną aurą kameralnego świata.

Nie jest to książka, która porwie wielowątkową fabułą, ale ma w sobie coś bezpretensjonalnego. To lektura lekka, nienachalnie romantyczna, momentami zabawna, a przede wszystkim wzruszająca. Pokazuje, że książki mogą nas zmieniać, ale prawdziwy sens nadają życiu relacje i miłość.

„Między książkami” sprawdzi się doskonale jako powieść do poduszki – ciepła, pełna uroku i wdzięku. To nie jest wielka literatura, ale jedna z tych historii, które ogrzewają i zostawiają w sercu miejsce na nadzieję. Jeśli szukasz książki lekkiej, a zarazem wzruszającej, która przypomni Ci, dlaczego kochamy czytać i dlaczego miłość – ta do ludzi, nie tylko do literatury – jest najważniejsza, „Między książkami” Gabrielle Zevin będzie trafionym wyborem.

Dominika Poroszewska
(dominika.poroszewska@dalejdis.pl)

Gabrielle Zevin, „Między książkami”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat