„Między światami” Mariusz Surmacz - recenzja

Recenzja książki „Między światami”.
Kim jestem? Co się ze mną stało i co będzie dalej? – z tymi pytaniami zmierzył się główny bohater „Między Światami”.

Młody, przystojny i prowadzący beztroskie życie mężczyzna zapragnął czegoś więcej. Romans w pracy, impreza i nagle obudzenie się w innej rzeczywistości. Czy to będzie początek nowego życia? Co stało się tej nocy? Bezsilny mężczyzna próbuje przypomnieć sobie kim jest, dlaczego znalazł się akurat w tym miejscu, a jednocześnie mierzy się z wszechogarniającym bólem. Postanawia zawalczyć o sobie, pomimo że nie pamięta nawet kim jest. Czy odnajdzie swoją tożsamość i zdoła uwolnić z przerażającego miejsca?

Przerażająca i trzymająca w napięciu do samego końca. Mariusz Surmacz w sposób fenomenalny buduje napięcie i prowadzi czytelnika swoim tokiem myślenia. Pełne zaangażowanie czytelnika jest niemal gwarantowane. Wykreowana sytuacja zdaje się tak niejasna i mroczna, że czytelnik zadaje sobie nieustannie pytania: ale jak to? Co się właściwie stało? Tym samym odkrywa kolejne puzzle, które układają się w całość.

Jednak doskonały pomysł na kreację sytuacji i bohatera to nie wszystko. Bardzo wiele zależy od formy, w której zostanie to wszystko przedstawione. Niestety autor „Między światami” pod tym kątem nie stanął na wysokości zadania. Zbyt długie opisy, po prostu zaczynają w pewnym momencie nużyć. Duża ilość pytań również nie działa na korzyść, bowiem czytelnik ma ochotę je po prostu pominąć. Emocje z jakimi zmaga się główny bohater bez wątpienia są na tyle silne, że udzielają się. Strach, niepewności, ból, ale także nadzieja na wyjaśnienie sytuacji towarzyszą od początku do samego końca. Jednak ile można czytać o tym samym? Niestety, ale autor często powraca do tych samych odczuć, stąd też efekt znużenia.

Niestety na minus zasługują również dialogi. Absurdalne, a nawet wręcz sztuczne. Na pewno żaden czytelnik nie pomyśli, że taka sytuacja mogła zdarzyć się naprawdę… Brak tej wiarygodności powieści niestety dał mi się bardzo odczuć. Pomimo zaskakującego zakończenia to chyba jednak bardziej zapamiętam tę nienaturalność.

„Między światami” to książka idealna do przeczytania w tzw. międzyczasie. Na pewno nie jest to powieść, która kluczowo zmieni nasze życie, poglądy czy cokolwiek innego. Ona po prostu jest, a po zakończeniu czytania odkładamy ją na półkę i nigdy już do niej nie wracamy. Tak przynajmniej będzie w moim przypadku.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Mariusz Surmacz, Między Światami, Wydawnictwo Novae Res 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat