W powieści "Miejsce odosobnienia" Cezary Harasimowicz wykorzystał swój talent do pisania scenariuszy i przedstawił nam bardzo zgrabną, odrobinę szpiegowską historię osadzoną mocno w polskich realiach i opartą o rzeczywiste wydarzenia, które znamy z doniesień prasowych i telewizyjnych. Mamy tu więc sprawę Olina, nawiązania do Solidarności i PRL-u. Postacie głównych bohaterów są świetnie skonstruowane, mają jakąś przeszłość, pasje, nawyki, przyzwyczajenia. Ich życie autor zbudował na antagonizmach i zdecydowanie wychodzi im to na dobre, bo między dwójką bohaterów iskrzy od samego początku, a dzięki temu i czytelnikowi łatwiej nawiązać więź z postaciami. Książka skonstruowana jest niczym scenariusz filmowy, każda scena jest opisana tak, by móc sobie ją wyobrazić w najmniejszym szczególe. Myśli bohaterów krążą przez kolejne stronice książki, dzięki czemu mimowolnie poznajemy nie tylko życie, ale też charaktery Ewy Górskiej i Tadeusza Kolaka. Oboje poturbowani przez życie, świetni w swoim fachu, tajemniczy i niedostępni. Ich losy splatają się w niezbyt sprzyjających okolicznościach, ale czy ta wspólna misja to tylko przypadek?
Harasimowicz odkrywa przed nami nowinki technologiczne i wywiadowcze. Dowiadujemy się jak łatwo możemy zostać podsłuchani, namierzeni i wytropieni. Kilka trików można nawet wykorzystać. Przykładowo wpisując pewien ciąg znaków i cyfr w swoim telefonie z łatwością uzyskamy numer IMEI danego aparatu. Sprawdziłam i faktycznie to działa! Takie smaczki dodają książce profesjonalizmu i sprawiają, że wiemy, iż autor zadał sobie odrobinę trudu, by je nam przystępnie przedstawić. Te technologiczne informacje nie przysłaniają jednak fabuły, która jest ciekawa, ale brakuje jej pazura, bardziej odważnego podejścia do tematu.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie, dialogi są wartkie, wtrącenia historyczne bardzo dobrze napisane, a opisy polskiej przyrody naprawdę plastyczne. Zakończenie w iście amerykańskim stylu jednych usatysfakcjonuje, innym pozostawi niedosyt, ale taki typ powieści jest naprawdę potrzebny na polskim rynku. Thriller polityczny to świetna baza, z której może powstać emocjonujące kino akcji w polskich realiach. Osobiście może nic mnie nie zachwyciło w książce Cezarego Harasimowicza, ale fakt, że jest to solidnie napisana powieść powinna skłonić fanów tego gatunku, do sięgnięcia po tę pozycję.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Cezary Harasimowicz, "Miejsce odosobnienia", Warszawa, Wydawnictwo W.A.B., 2016
Komentarze