David Wyatt Gillespie targnął się na swoje życie w wieku zaledwie trzydziestu siedmiu lat. Był niezwykle ambitnym człowiekiem. Zasiadał w radzie miasta, a w przyszłości chciał zostać burmistrzem. Ze swoją żoną Olivią znał się od czasów liceum, jednak dopiero na studiach między nimi zaiskrzyło. Olivia darzyła go ogromną miłością. Uważała, że jej życie jest spełnieniem marzeń każdej kobiety – przystojny mąż, piękny dom i pieniądze dawały jej poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Ich związek był idealny do czasu, kiedy mężczyzna wniósł w jej życie ból oraz kontrolę. Olivia była przekonana, że jej obecność pomoże mu uporać się z wybuchami agresji, jednak problem ciągle się pogłębiał. Kobieta niejednokrotnie doświadczała jego gniewu i przemocy. Za wszystkie tego typu sytuacje obwiniała siebie, a on tylko jeszcze bardziej wpędzał ją w poczucie winy. Olivia wierzyła w to, że mąż krzywdząc ją, robi to dla jej dobra; że tak właśnie okazuje miłość. Po każdym akcie przemocy mężczyzna otaczał żonę niesamowitą uwagą i troską, które sprawiały, że ból schodził na dalszy plan. Nikt nie wiedział, co dzieje się za drzwiami ich domu. Ivy także nie dostrzegała wad swojego syna. Kochała go tak bardzo, że nie dopuszczała do siebie myśli, że może być złym człowiekiem. Zrozumiała to wtedy, gdy było już za późno. Jak będzie wyglądało życie kobiet po samobójstwie ukochanego męża i syna? Czy Olivia odnajdzie jeszcze w życiu szczęście, którego tak bardzo jej brakowało?
Autorka porusza trudny temat przemocy w rodzinie. Pokazuje, że „czasami w związku z przemocą ofiara wmawia sobie, że jest winna, chcąc w ten sposób usprawiedliwić traumę i odzyskać poczucie kontroli nad sytuacją”. Osoby dopuszczające się przemocy wobec bliskich często wykorzystują z pozoru błahe problemy, aby zdominować ich w taki sposób, by zaczęli błędnie interpretować rzeczywistość. W takich sytuacjach pokrzywdzeni często nie są w stanie sami poradzić sobie z problemami. Potrzebują pomocy specjalisty, który pomoże spojrzeć na życie z innej perspektywy. Bardzo ważne jest również wsparcie najbliższych, którzy niestety nie zawsze zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.
Książka jest podzielona na krótkie rozdziały – naprzemienne wypowiedzi Olivii i Ivy, dzięki którym możemy poznać punkt widzenia żony i matki mężczyzny na różne sytuacje. Uważam, że taka forma przedstawienia treści jest w tym przypadku idealnym rozwiązaniem. Dzięki spostrzeżeniom Ivy możemy obserwować jak zmieniał się charakter Davida począwszy od narodzin, aż do chwili samobójstwa mężczyzny. Olivia natomiast wyczerpująco opisuje okres ich małżeństwa. Wszystkie relacje są naprawdę wstrząsające. Nie potrafię zrozumieć tego, jak można być tak okrutnym wobec bliskiej osoby. Przez cały czas czytania lektury próbowałam uzmysłowić sobie, co kieruje takimi ludźmi. Dla mnie tego typu zachowania nie mają absolutnie żadnego wytłumaczenia. Książkę przeczytałam w tempie błyskawicznym. Autorka stworzyła powieść, od której nie można się oderwać nawet na chwilę, a wszystko za sprawą emocjonujących opisów. Polecam ją wszystkim – nie tylko kobietom. Dzięki niej uświadomicie sobie jak wygląda życie codzienne osoby dotkniętej przemocą domową.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Kelly Rimmer, „Milczenie matki”, Warszawa, Wydawnictwo AMBER, 2017 r.
Komentarze