Korzystanie z mediów społecznościowych znacząco skróciło dystans między ludźmi, umożliwiając zawieranie znajomości z osobami mieszkającymi na drugim końcu świata. Czasami warto – z zachowaniem zdroworozsądkowego podejścia – pomóc własnemu szczęściu i otworzyć się – także na wirtualną miłość.
Media społecznościowe zajmują coraz więcej przestrzeni w naszym życiu, stając się nicią łączącą nas z całym światem. Pojawienie się na rynku wydawniczym kolejnej książki nawiązującej bezpośrednio do social mediów było więc tylko kwestią czasu. „Miłość na Instagramie #w_średnim_wieku” przenosi nas w wirtualną rzeczywistość, w której nie ma żadnych granic, a to, co do tej pory wydawało się być poza naszym zasięgiem, staje się bliższe nawet niż realny świat. Początkowo obawiałam się, że powieść będzie „powtórką z rozrywki”, bliźniaczą siostrą podobnych publikacji. Choć po części rzeczywiście tak jest, to sposób, w jaki autorka opowiada internetową historię miłosną, sprawia, że chce się jej więcej i więcej.
Główna bohaterka z pozoru nie ma powodu, by narzekać na swoje życie. Ma dzieci, wiernego męża, stabilne zatrudnienie i status materialny, którego większość Polaków mogłaby jej pozazdrościć. Mimo wszystko czegoś jej brakuje – prawdziwej miłości, namiętności, które dają siłę do znoszenia szarej codzienności. Jej małżeństwo z pewnością jej tego nie daje. Owszem, ma poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji, ale czy tylko tego można oczekiwać od życia? Czy nie zasługuje na coś więcej? Wszystko zmienia jedna, z pozoru niewinna wiadomość na Instagramie, która przeradza się w długą korespondencję, wlewając powoli do jej spragnionego serca i jałowego życia nieco ognia i nadziei na lepszą przyszłość. Czy znajomość z obcokrajowcem przez Internet może przenieść się do realnego świata i obrócić jej codzienność do góry nogami?
Książka „Miłość na Instagramie #w_średnim_wieku” przekonuje nas, że dla prawdziwego, silnego uczucia nie ma absolutnie żadnych granic. Naszą szarą codzienność może odmienić nawet jedna krótka wiadomość, która stanie się początkiem prawdziwej lawiny, zabierającej z sobą po drodze wszystko to, co tak bardzo nam ciąży. Z jednej strony media społecznościowe są źródłem wielu zagrożeń, możemy tam spotkać wielu oszustów, czyhających tylko na nasze pieniądze, z drugiej zaś portale, które większość z nas odwiedza każdego dnia, mogą połączyć nas ze światem i pomóc nam odnaleźć naszą bratnią duszę.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Zara, „Miłość na Instagramie #w_średnim_wieku”, Wydawnictwo Novae Res 2019
Komentarze