W życiu Marianny i Antka przyszedł czas na zupełnie nowy rozdział. Po przejściu na emeryturę mężczyzna odczuwa żal. Będąc wcześniej osobą aktywną zawodowo, teraz czuje się zupełnie niepotrzebny. Zastanawia się w jaki sposób wykorzystać swoje pokłady energii. Czy uda mu się zastąpić dotychczasową pracę czymś, co będzie również źródłem satysfakcji? Wspólnie z żoną podejmuje decyzję o wyruszeniu w podróż, która jest nie tylko okazją do poznania najodleglejszych zakątków świata, ale przede wszystkim spędzenia czasu ze sobą. Niespodziewanie w życiu kobiety pojawia się Janusz – mężczyzna, który dawniej zabiegał o jej względy. Czy Marianna ulegnie jego urokowi osobistemu?
Bohaterowie to osoby, od których ciepło bije na kilometr. Pomimo upływu lat dalej są w sobie zakochani, czego większość z nas może im pozazdrościć. Szanują się i są wdzięczni za każdą chwilę spędzoną w swoim towarzystwie. Choć bywają gorsze dni, wzajemnie się wspierają i nie wyobrażają sobie życia w pojedynkę. Czytając najnowszą książkę Małgorzaty Kalicińskiej przez cały czas miałam wrażenie, jakbym znajdowała się w samym centrum opisywanych wydarzeń. Przeżywałam razem z bohaterami wszystkie radości i smutki, gorąco kibicując im w dążeniu do realizacji marzeń. Codzienne życie bohaterów jest tutaj opisane w sposób niezwykle autentyczny. Autorka nie koloryzuje rzeczywistości, lecz przedstawia ją taką, jaka jest.
Książka opowiada o dojrzałej miłości, która potrafi przetrwać wszystkie przeciwności losu. Uświadamia nam, że pomimo upływu czasu uczucie łączące dwoje ludzi może być tak samo silne jak na początku, pod warunkiem, że nieustannie je pielęgnujemy. Małgorzata Kalicińska podkreśla, że nigdy nie należy rezygnować z marzeń, bo to właśnie one nadają sens naszemu życiu. Autorka posługuje się językiem lekkim, urozmaiconym ciekawymi dialogami, który sprawił, że książkę przeczytałam w tempie błyskawicznym. Ciekawym urozmaiceniem lektury są malownicze opisy miejsc odwiedzanych przez bohaterów, które sprawiły, że choć na chwilę mogłam oderwać się od problemów dnia codziennego. Powieść polecam wszystkim miłośniczkom literatury obyczajowej. To niezwykle wartościowa lektura, która sprawi, że zaczniecie patrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Małgorzata Kalicińska, „Miłość na walizkach”, Warszawa, Wydawnictwo Burda Publishing Polska, 2018 r.
Komentarze