„Żyć”, jak się okazuje, nie jest wcale tak łatwo.
Książka Magdaleny Orzeł na pierwszy rzut oka mogłaby się wydawać niczym specjalnym. Powieści mówiących o problemach i dylematach ludzkich jest wiele. Po przeczytaniu choćby kilku stron okazuje się, że „Dotyk gwiazdy” to publikacja poruszająca największe, najbardziej kontrowersyjne i bolesne tematy życia ludzi. Autorka stwarza różnych bohaterów, o odmiennych poglądach, wartościach i cechach charakteru. Przedstawia młodą Klarę, która prowadzi hulaszczy, rozwiązły tryb życia. Załamuje się, kiedy dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy. Zdradzona Wiola całe życie poświęciła opiece nad dziećmi. Magda wyznaje Filipowi miesiąc przed ślubem, że nigdy nie miała z nim orgazmu. Poznajemy także Bożenę, która wciąż skrywa pewną tajemnicę. Przyznaje, że jej młodzieńczą miłością z czasów liceum była… Klara. Magdalena Orzeł kreuje także postać Adama. To typowy artysta, malujący kobiety w różnych odsłonach. Pewnego dnia postanawia znaleźć jedną z nich, którą uważa za ideał. Obiecuje sobie, że się zakocha. Tak poznaje kelnerkę – Ewę. Do kompletu mamy jeszcze Wiktora - mężczyznę lubiącego trzymać władzę, próbującego pokazywać swoją wyższość nad innymi. Niestety, jego zachowanie nie zjednuje mu ludzi.
W książce „Dotyk gwiazdy” autorce udała się rzadko spotykana sztuka, jaką jest połączenie akcji z piękną liryką. Liczne metafory, barwne porównania dodają uroku i skłaniają do refleksji. Akcja jest wartka, dzięki czemu nie nudzimy się, a mimo to mamy czas na chwilę rozmyślań. Magdalena Orzeł porusza bowiem trudne tematy: homoseksualizm, miłość, zdrada, ciężka choroba. Autorka pokazuje, jak życie może być nieprzewidywalne. Udowadnia, że niczego w życiu nie możemy być pewni na 100%. Za przykład podaje Klarę, która jako młoda dziewczyna, nie żałowała sobie imprez, zmieniała regularnie partnerów. Życie kobiety zmieniło się diametralnie, gdy dowiedziała się o chorobie. Mimo że bohaterowie dokonali już życiowych wyborów, z czasem dochodzą do wniosku, że są niewolnikami własnego życia i codziennej rutyny. Nadal szukają tego czegoś, co da im prawdziwe szczęście, ponieważ nie czują się do końca spełnieni i usatysfakcjonowani.
„Dotyk gwiazdy” skłania do refleksji. Jest doskonałym pretekstem, by spokojnie pomyśleć nad sensem własnego życia.
Wioleta Derkowska
(wioleta.derkowska@dlalejdis.pl)
Magdalena Orzeł, „Dotyk gwiazdy”, Replika 2011
Komentarze