Miłością rządzą przypadki

Recenzja książki "Zapach miłości",
Jakże banalna to historia, ale tak podany banał, kupuję bez mrugnięcia okiem.

Ona i on wpadają na siebie przypadkiem. Chwilę później los (a może już nie?) znów ich stawia na swojej drodze, a potem do głosu dochodzi namiętność i akcja przyspiesza niesamowicie, obfitując w liczne perypetie.

Justyna Chrobak zaserwowała nam z pozoru lekturę lekką i przyjemną. Choć rzeczywiście, główny wątek można uznać za banalny, to sposób narracji sprawia, że zżywamy się z bohaterką, staje się niejako naszą przyjaciółką i niezwykle silnie odczuwamy jej decyzje i targające nią emocje. A „Zapach miłości” aż kipi od nich!

Magda, główna bohaterka, przypadkiem spotyka Roberta. I choć ów mężczyzna od pierwszego wejrzenia przyprawia ją o szybsze bicie serca, to kobieta nie wie, czy traktować to jako nagłe trafienie strzałą amora czy zwykły efekt długiego braku mężczyzny w życiu. W każdym razie Robert zapada jej w pamięć i w serce, a że ich pierwsze spotkanie nie jest ostatnim, to biedna Magda nawet nie przypuszcza, jak ten właśnie facet wywróci jej życie do góry nogami i to we wszystkich aspektach, od uczuciowych po zawodowe.

Rewelacyjnie udało się autorce stworzyć iście realnych bohaterów, przez co wspomniana banalność historii nieco ulatuje na rzecz przeżywania tego, co niosą kartki książki. Fakt, że perypetie Magdy i Roberta mogą być znane w mniejszym lub większym stopniu każdej z nas z doświadczenia, sprawia, że lektura dosłownie wsysa. Jak tu bowiem nie zżyć się z Magdą, kiedy uosabia ona większość z kobiet. Autorka świetnie nakreśliła emocje towarzyszące rodzącemu się uczuciu, od stanów euforii po chwile zwątpienia i rozpaczy. Nie mówiąc już o lęku z tym związanym i klasyczną podświadomą ucieczką przed uczuciem, które przecież może skrzywdzić, ale wcale nie musi.

Trzeba również docenić to, że Robert i Magda nie są tutaj przedstawieni w opozycji, wedle której dobrą, zakochaną kobietę rani podły, niewdzięczny mężczyzna. Owszem, rani, ale ona wcale nie jest lepsza, a ten facet ma uczucia i nie sposób go nie lubić. Wszystko to sprawia, że kibicujemy tej dwójce z coraz większymi wypiekami na twarzy, tym bardziej, że los ich nie oszczędza i praktycznie cały czas mają pod górkę. Problemy się piętrzą (i to wcale nie błahe!), emocje kipią, czego chcieć więcej?

Czas uwierzyć w siłę i magię przypadków. Polecam!

Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)

Justyna Chrobak, „Zapach miłości”, Replika 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat