Ewa Wilczyńska bierze na warsztat historię jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni lat 90. w Polsce, ale zamiast sensacyjnej rekonstrukcji morderstwa proponuje coś znacznie trudniejszego i cenniejszego: opowieść o mechanizmach przemocy, obsesji i samotności ukrytych za fasadą sławy.
Los Agnieszki Kotlarskiej zaczyna się jak spełnienie marzeń. Miss Polski, Miss International, rozpoznawalna twarz, sukces, światowe wyjazdy. Jednak Wilczyńska konsekwentnie zdejmuje z tej historii warstwę blichtru i pokazuje cenę, jaką bohaterka płaciła za narzuconą rolę „najpiękniejszej”. To opowieść o młodej kobiecie pchanej do kariery przez cudze ambicje, uwikłanej w toksyczne relacje, wielokrotnie próbującej uciec od świata mody, a jednocześnie nieumiejącej się od niego całkowicie odciąć.
Autorka sięga po dokumenty, akta sprawy, rozmawia z rodziną, mężem Agnieszki, a także z jej zabójcą. Dzięki temu historia nie jest jednowymiarowa. Wilczyńska nie usprawiedliwia sprawcy, ale stara się zrozumieć mechanizmy jego obsesji i pokazać, jak długo była ona ignorowana. W tle stale powraca pytanie: czy tej tragedii można było uniknąć? Czy zawiódł system, otoczenie, a może wszyscy po trochu?
Szczególnie poruszający jest wątek córki Agnieszki, która dorastała w cieniu traumy i strachu o własne życie. To właśnie ta perspektywa najmocniej uświadamia, że skutki zbrodni nie kończą się w chwili śmierci ofiary. Wilczyńska z dużą empatią i ostrożnością opisuje życie „po tragedii”, unikając taniego wzruszenia czy emocjonalnego szantażu.
Autorka pisze oszczędnie, precyzyjnie, z wyraźnym etycznym namysłem. Nie epatuje przemocą, nie zamienia dramatu w medialny spektakl. Zamiast tego buduje gęstą, duszną atmosferę narastającego zagrożenia, w której kolejne sygnały ostrzegawcze są bagatelizowane. Dzięki temu reportaż staje się nie tylko historią jednej zbrodni, lecz także gorzkim komentarzem do społecznej obojętności, kultury uprzedmiotowienia kobiet i łatwości, z jaką normalizujemy obsesję, dopóki nie prowadzi ona do tragedii.
„Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej” to książka, której nie da się czytać „normalnie”. Zostawia po sobie ciężar, gniew i niepokój. Nie oferuje prostych odpowiedzi ani pocieszenia. Jest za to ważnym głosem o cenie sławy, o miłości, która niszczy, zamiast chronić i o odpowiedzialności – jednostkowej i systemowej. To lektura trudna, wstrząsająca i bardzo potrzebna. Nie dla miłośników sensacji, lecz dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak cienka bywa granica między zachwytem a obsesją – i jak tragiczne mogą być jej konsekwencje.
Dominika Poroszewska
Ewa Wilczyńska, „Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej”, Wydawnictwo Agora, 2025.
Komentarze