„Młokos” – recenzja

Recenzja książki „Młokos”.
Człowiek uczy się na błędach…

Coś w tym na pewno jest. Przynajmniej błędy raz popełnione, zapadają nam tak w pamięć, że drugi raz staramy się ich nie popełnić. Jednak młodość ma wpisane w swoje piękne brzmienie skłonność do popełniania błędów.

Powieść Dostojewskiego opowiada nam historię młodego człowieka, który zmierzy się z trudnymi wyborami i sytuacjami jakie będą miały miejsce w jego życiu. Opisuje jak będzie kształtowała się jego osobowość. Osobowość bazująca na chciwości czy rozpuście.

Rosyjski pisarz genialnie przedstawił młodość. To jak potrafi być zawrotna. Ile głupstw człowiek w tym czasie potrafi popełnić. Ile razy potrafi się zakochać i odkochać. Myślę, że każdy znajdzie tutaj odrobinę siebie kiedy miał te „naście” lat.

Spotkamy się tutaj także z relacją ojciec – syn. Ich stosunki trudno określić. Przechodzą ze skrajności w skrajność. Uczucie podziwu, a jednocześnie ogromny żal odrzucenia. Poczucie bezradności, a po chwili chęć walki. Mężczyźni zakochują się w tej samej kobiecie i tutaj pojawia się kolejny wątek dramatu rodzinnego, który może zakończyć się bardzo różnie.

Gdzie moralność i zdrowy rozsądek? No właśnie czasem pod wpływem różnych emocji po prostu to wszystko gubimy i nie potrafimy działać racjonalnie.

Dostojewski zawarł w książce bardzo dużo analizy psychologicznej. Wszystkie stany emocjonalne jakie się pojawiają u bohaterów czasem trudno rozszyfrować. Pewne zachowania łatwo przewidzieć, a pewne są zaskakujące.

Czy można uniknąć porażek? Czy można żyć bezbłędnie? Myślę, że jest to nierealne. Nikt z nas nie jest idealny, a już na pewno nie będąc dzieckiem, czy młodym człowiekiem. Uczymy się na błędach i na tym rzecz polega. Warto być obserwatorem świata i uczyć się także na błędach innych ludzi. Na pewno nam się to opłaci. Bo nie tylko ludzie młodzi popełniają błędy, ale i dorośli, dojrzali. Uczymy się całe życie, ale uczmy się na tych błędach tak, by nie krzywdzić innych ludzi.

Powieść Dostojewskiego jest naprawdę warta polecenia. Nie czytałam tego utworu z fascynacją, ale na pewno troszkę z podziwem. Z podziwem dla autora, który ukazał wiele wartości w taki, a nie inny sposób.

Zachęcam do lektury.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Fiodor Dostojewski, „Młokos”,Warszawa, wydawnictwo MG, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat