Mocno i intrygująco

Recenzja książki „Spalone”.
„Spalone” to, bez wątpienia, świetny thriller, od którego nie sposób się oderwać.

Jane Casey zaserwowała nam naprawdę porządną lekturę, trzymającą w napięciu do samego końca. Zostajemy wrzuceni w środek policyjnego śledztwa i to nie byle jakiego. Celem jest seryjny morderca, tzw. Palacz. Sprawa trudna, bo spalone zwłoki ofiar utrudniają wyjaśnienie sprawy. Wraz z detektyw Maeve Kerrigan zaczynamy rozpracowywać ostatnią zbrodnię. I tu akcja rozkręca się niesamowicie. Przybywa poszlak, podejrzanych i hipotez. Okazuje się, że każdy ma coś na sumieniu, a niektórzy nawet bardzo dużo.

Casey skonstruowała świetne, charyzmatyczne postaci. To ogromna siła „Spalonych”, bo dzięki nim książka ani przez moment nie nudzi. Wręcz przeciwnie, z każdą stroną potęguje ciekawość. I choć niektórych rozwiązań można się nieco domyślać, to rozwiązanie może nas zaskoczyć. Ciekawym pomysłem jest także prowadzenie fabuły z punktu widzenia zarówno detektyw, jak i potencjalnej podejrzanej. Dzięki temu mamy niezwykle klarowny obraz wszelkich rozterek, zwątpień i manipulacji obu stron.

Wątek seryjnego mordercy, choć wciągający, traci jednak na znaczeniu w zestawieniu z wątkami pobocznymi, w których prym wiodą kobiety. I muszę przyznać, że autorka poprowadziła je mistrzowsko. Śledzimy zmagania naszej detektyw z mizoginizmem w najczystszej postaci. W codziennej pracy musi ona konfrontować się nie tylko z przestępcami, ale też z nad wyraz rozbuchanym ego kolegów po fachu  i ich szowinistycznymi uwagami. Nic więc dziwnego, że tzw. szklany sufit jest zjawiskiem bardzo dobrze jej znanym. Musi pracować o wiele intensywniej, by ktokolwiek ją docenił. Nie bez uwagi pozostaje również wątek Louise, przyjaciółki ostatniej ofiary. Cóż to za kobieta! Istne wcielenie zaborczości, sprytu i zazdrości. A do tego perfekcyjna manipulantka.

Dawno w moje ręce nie wpadła książka, której fabuła zaintrygowałaby mnie na tyle, by odsunąć na bok wszelkie obowiązki. Jane Casey się udało. Polecam!

Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)

Jane Casey, „Spalone”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat