Dziś, posiadając smartfona, nosisz w kieszeni całodobowy bar dla singli otwarty siedem dni w tygodniu. To cytat z książki. Takie podejście do sprawy gubi też Ansariego. Pozna dziewczynę, Tanję, która będzie mu się bardzo podobać, a wysyp nowych i starych technologii w randkowaniu wszystko skomplikuje i będzie bezpośrednią przyczyną do napisania książki. Dziewczyna zniknie, nie będzie się odzywać, ten fakt będzie spędzać Azizowi sen z powiek i dobre samopoczucie. Frustracja nie pozwoli mu o niej zapomnieć i dlatego własne doświadczenie przekuje w projekt badawczy. Trochę jako rodzaj terapii.
O czym jest właściwie ta książka? To rodzaj opracowania dotyczącego współczesnych związków, przygotowanego we współpracy z Erikiem Klinenbergiem, profesorem Uniwersytetu Nowojorskiego. Czyli nie jest to zwykły poradnik dla singli w potrzebie pisany wg własnych przemyśleń, ale kompendium wiedzy poparte licznymi analizami, naukowymi ciekawostkami i wykresami. Ale to nie powinno przerażać. To tylko niewielki dodatek do obszernej treści książki.
Ciekawym zabiegiem jest próba zestawienia tego, jak randkowało się kiedyś i dziś. Autor zaczyna od pokolenia naszych dziadków, by płynnie przejść później do ery użytkowników Tindera. Daje rady jak poszukiwać bratniej duszy, bada dla nas specyfikę portali internetowych, ale to nie wszystko. Jako Amerykanin jest też ciekawy, jak kultura randek działa zagranicą. Wybierze się w związku z tym do Francji, Japonii i na Bliski Wschód. I dzięki temu przez kilkadziesiąt stron przejdziemy płynnie od frywolności miłości z nad Sekwany, po osobliwą specyfikę japońskiego tête-à-tête aż po restrykcje kultury islamskiej, gdzie problem z międzypłciowymi relacjami wiąże się z licznymi gierkami i podchodami, by Bogu oddać to, co jest jego, a przy tym nie rezygnować z życia towarzyskiego.
Czy warto sięgnąć po tę pozycję? Oczywiście. To w tej chwili chyba jedna z niewielu pozycji, które mogą zaspokoić nasz głód i ciekawość o randkowaniu, i to w sposób kompleksowy. Plusem jest też język książki. Lekki, ławy i przyjemny w odbiorze. Aziz Ansari jest z zawodu nie tylko pisarzem i publicystą, ale też dobrym komikiem. I to w „Modern Romance. Miłość w czasach Internetu” widać. A że to taki temat, który potrzebuje szczypty humoru, tym lepiej dla nas, czytelników. W końcu randkowanie to ciężki kawałek chleba.
Natalia M.Kamińska
(natalia.kaminska@dlalejdis.pl)
Aziz Ansari, Modern Romance. Miłość w czasach Internetu, Wydawnictwo Józef Częścik, Gdańsk 2016
Komentarze