„Mój Madagaskar” – recenzja

Recenzja książki „Mój Madagaskar”.
Podróż Kreta po niezwykłej wyspie.

Madagaskar większości z nas kojarzy się jedynie z popularnym filmem animowanym. Tę jedyną w swoim rodzaju wyspę zwiedził znany dziennikarz i prezenter telewizyjny – Jarosław Kret. Swoimi przeżyciami z pobytu na niezwykłym lądzie między Azją i Afryką, postanowił podzielić się w książce pt. „Mój Madagaskar”. Ten reportaż z wyjazdu to przede wszystkim próba pokazania Madagaskaru od zupełnie innej, nieznanej szerszemu gronu odbiorców, strony. Wyspa ta to miejsce życia unikalnych gatunków zwierząt i roślin, ale także specyficzna kultura i obyczaje, które dla nas - Europejczyków, często wydają się nieprawdopodobne, a być może zwyczajnie dziwne.

„Mój Madagaskar” to książka napisana z pasji. Tak bez wątpienia możemy określić reportaż Jarosława Kreta. Podróże są jego hobby od wielu lat, a od niedawna prezenter postanowił podzielić się nim z czytelnikami. W tej publikacji Kret opisuje liczne przeżycia, które towarzyszyły mu podczas podróży po Madagaskarze. To sprawia, że książka jest bardzo emocjonalna, a tym samym przemawia do czytelników, którzy mogą się poczuć jakby wraz z autorem przemierzali kolejne kilometry tajemniczej wyspy.

Na szczególną uwagę zasługuje również dokładność opisów, jaką stosuje dziennikarz. Mam na myśli chociażby opisy gatunków lemurów żyjących na Madagaskarze, czy ceremoniału czyszczenia i przebierania ciał zmarłych. Tak, właśnie na tej wyspie panuje niezwykły kult zmarłych, który doprowadził do tego, że cmentarze wyglądają dużo lepiej niż domy tamtejszych mieszkańców. To właśnie nieżyjącym przodkom należy się więcej niż tym, którzy jeszcze pozostali po tej stronie… Liczne zakazy i nakazy całkowicie warunkują codzienność tamtejszej ludności, która podporządkowuje całe swoje życie w obawie przed gniewem bogów.

Język i sposób, w jaki pisze Jarosław Kret również zasługują na pochwałę. Przed sięgnięciem po tę książkę, o samym Madagaskarze wiedziałam niewiele. Moje wyobrażenia o tej wyspie opierały się głównie na kadrach z filmu animowanego. Jarosław Kret zdecydowanie łamie ten stereotyp i pokazuje Madagaskar od zupełnie innej strony. Jednak jednocześnie jestem przekonana, że nawet osoby, które wiedzą o nim coś więcej niż ja, są w stanie w tej książce znaleźć coś dla siebie. Autor porusza różnorodne kwestie, zarówno te związane z fauną i florą, jak i obyczajami, czy organizacją codziennego życia. Myślę, że książka będzie też niezwykle cenna dla osób, które wybierają się w podróż na Madagaskar. Z pewnością wyczytają one cenne wskazówki, które pomogą we właściwym przygotowaniu się do wyprawy.

Chcecie wiedzieć dlaczego, pomimo wyjazdu w lipcu, Jarosław Kret kupował na Madagaskarze swetry? Czemu urodzenie się w tym rejonie bliźniąt jest „fady”? I co dokładnie oznacza owo „fady”? Przekonajcie się same i sięgnijcie po książkę „Mój Madagaskar”. Uważam, że naprawdę warto udać się w tę niezwykłą wycieczkę wraz z Jarosławem Kretem. Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą i z czystym sumieniem mogę was zapewnić, że ta bez wątpienia dostarczy wiedzy zupełnie innej niż ta podręcznikowa.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Jarosław Kret, „Mój Madagaskar”, Warszawa, Świat Książki, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat