„Moja przyjaciółka Pola” – recenzja

Recenzja książki „Moja przyjaciółka Pola”.
Marta Owczarek-Boraczyńska napisała ciekawą, inspirującą książkę dla młodzieży z nutką dydaktyzmu. Ale… dorośli też mogą zaczerpnąć z niej coś dla siebie.

Bohaterką powieści jest Antonina, która wyjeżdża do Lipna do swojej cioci. Jest otyłą dziewczynką, jej rodzice się rozwodzą, a ciotka początkowo wydaje się bardzo niesympatyczną starszą panią. Myślę, że to sytuacja, z którą może utożsamić się wiele nastolatek – brak akceptacji własnego ciała, rozstanie rodziców, poczucie zagubienia, samotność i nagłe zmiany. Tosia ma swoje kompleksy, lęki i problemy. I właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa. Okazuje się jednak, że dziewczyna ma pewien dar. Potrafi rozmawiać z tymi, których już nie ma. Z okien pokoju widzi mural z Polą Negri i Charliem Chaplinem. Mural ożywa i dziewczynka prowadzi rozmowy z dawnymi gwiazdami kina. Rozmawiają o historii Poli, o tym, jak kiedyś wyglądało miasto, o współczesności, ale też o rzeczach zdecydowanie bardziej uniwersalnych – marzeniach, odwadze, przemijaniu i tym, co właściwie oznacza bycie sobą. I tutaj zaczyna się najciekawsza część tej historii. Antosia niespodziewanie zaczyna się otwierać i postanawia ruszyć w drogę za swoimi marzeniami.

Ogromnym atutem tej książki są aforyzmy, które uwielbiam! Pasują zarówno do życia dorosłego, jak i nastolatka. Trzy najpiękniejsze: „Pamiętaj, że kiedy jedne drzwi się zamykają, to otwierają się drugie”. „Patrz z ciekawością na to, co życie ma ci do zaoferowania”. „Otwórz swoje serce na nieznane”. Banalne? Być może. Ale w połączeniu z historią Antosi i gwiazd starego kina daje to naprawdę świetny klimat. I właśnie takie proste zdania czasami trafiają w człowieka najmocniej. Oczy kilka razy mi się zaszkliły.

Co bardzo ważne, z bohaterką może utożsamić się wiele nastolatek. Dziewczynka w trudnej sytuacji rodzinnej, nieakceptowana, zmagająca się ze swoim wyglądem, a jednak szukająca swojej drogi. Uważam, że to niezwykle ważne w tego typu literaturze! Zwłaszcza że temat wyglądu i akceptacji własnego ciała jest dzisiaj dla młodych ludzi naprawdę ważny. Bardzo dobrze pokazane są również emocje dziewczynki związane z trudną relacją między rodzicami. Naprawdę czułam jej zagubienie, żal i potrzebę znalezienia miejsca, w którym będzie mogła po prostu być sobą.

Podobała mi się też prawda o kobietach – o kobiecej sile, wdzięku i mocy. Spotkanie młodej dziewczyny z postacią Poli Negri staje się czymś więcej niż tylko ciekawym elementem fabuły. To trochę spotkanie dwóch światów, dwóch pokoleń i dwóch różnych doświadczeń. A jednak okazuje się, że mimo upływu lat pewne rzeczy pozostają takie same. Potrzeba akceptacji, pragnienie miłości, marzenia, strach przed oceną czy chęć znalezienia własnego miejsca w świecie nie mają przecież daty ważności. Autorka pokazała, że nawet jeśli kogoś już nie ma, nadal żyje na kartach historii. I że często nasze przeżycia są bardzo podobne do przeżyć osób, które żyły w całkiem innej rzeczywistości, lata temu.

„Moja przyjaciółka Pola” to książka o dorastaniu, ale też o tym, że nigdy nie jest za późno, żeby coś zmienić. O zamykających się drzwiach i tych, które dopiero mają się otworzyć. O tym, że czasami trzeba wyjechać, żeby tak naprawdę spotkać samego siebie.

Kilka słów o okładce, która niestety nie zachęciła mnie do czytania – wygląda jak wygenerowana w AI. Na szczęście książki nie ocenia się po okładce i w tym przypadku powiedzenie to miało swoje pełne odzwierciedlenie. I chyba właśnie dlatego po odłożeniu książki zostałam z jedną myślą: warto być ciekawym tego, co jeszcze może nam przynieść życie. Nawet jeśli na początku wcale nie wygląda to obiecująco.

Elżbieta Kaźmierowska

Marta Owczarek-Boraczyńska, „Moja przyjaciółka Pola”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat