„Moja siła. Jak przerwać krąg przemocy i zacząć życie bez lęku” - recenzja

Recenzja książki „Moja siła. Jak przerwać krąg przemocy i zacząć życie bez lęku”.
Przemoc. Temat zdecydowanie za rzadko poruszany. Nieprzyjemny i niewygodny, ale dotykający tak wiele z nas, że nie sposób go nie poruszyć. W swojej książce Justyna Moraczewska dzieli się tym, jak znaleźć w sobie siłę.

Autorką książki jest Justyna. Dziennikarka, stylistka, blogerka i szefowa działów mody oraz urody, ale też kobieta. Jak sama podkreśla, jest kobietą jak każda inna. Z małą uwagą gdyż dotknęła ją przemoc domowa, tak jak tylko w roku 2019 - 65 tys kobiet. To liczby ogromne więc i problem poważny, gdyż zamiatany często pod dywan. Z czego to wynika? Z lęku przed oceną? Utratą dumy i godności? Strachem przed przyznaniem się do upadku i porażki? Autorka porusza te kwestie i z pomocą historii pięciu kobiet  oraz swojej własnej przekonuje o sile ogromnej sile, która drzemie w każdej kobiecie. Sile, by przerwać krąg przemocy i lęku.

Historie, które zostały opisane na kartach tej książki, są prawdziwe. Dla bezpieczeństwa wymieniono imiona, jednak bije ze słów tych kobiet autentyczność. Wzruszają, ale i smucą. Pierwsza historia jest aktem odwagi, opisem przeżyć samej autorki. Zapoczątkowuje serię, ale i zachęca, by nie bać się mówić o tym, co nas spotyka. Doświadczenia przemocy domowej często tracą swą siłę, gdy zostają ujawnione. Odbiera się jej tą moc. A zyskuje ją osobą przemocy doświadczająca. To nie jest łatwe, co bez wątpienia pokazują przelane na strony tej książki historie kobiet. W książce znajdziemy również pytania, na które odpowiadają specjaliści. Są to kwestie między innymi prawne czy psychologiczne, a odpowiedzi udzielają radca prawny, instruktor terapii uzależnień, psychoterapeutka, policjantka i terapeutka.

Te części składają się na harmonijną całość, w której autorka zachęca do wędrówki. Niełatwej, gdyż wędrówki do korzeni, w głąb siebie by odnaleźć zaginione „ja”, ale i odnaleźć, co nas ukształtowało. Istotny wpływ na podejście do życia miało nasze wychowanie oraz wpajanie pewnych prawd. Przeświadczenie, że mamy w obowiązku być grzeczne i łagodne. Sprawia to, że stopniowo zaczynamy rezygnować z siebie, ze swoich pragnień, marzeń ale i niestety praw. Przez tą uległość tracimy również siłę. Nie dajmy jej sobie zabrać i odważmy się mieć głos.

Emilia Twardzik
(emilia.twardzik@dlalejdis.pl)

J. Moraczewska, „Moja siła. Jak przerwać krąg przemocy i zacząć życie bez lęku”, Wydawnictwo Słowne, Warszawa 2021.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat