Nawet ktoś taki, jak Agata Młynarska miał problem ze znalezieniem pracy. Z Agnieszką Litorowicz-Siegert rozmawia o telewizji – i nie tylko, prezenterka Agata Młynarska.
Agata Młynarska w wywiadzie-rzece z Agnieszką Litorowicz-Siegert dzieli się z czytelnikami początkami pracy w TVP, przeżyciami za kulisami telewizji i jej zmianą na przestrzeni lat. Mówi o pracy z człowiekiem jedynym w swoim rodzaju, nader wszystko autentycznym, czyli Jurkiem Owsiakiem. Oczywiście, jeżeli opowiada o Jurku, nie da się pominąć aspektu tworzenia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i charakterystycznego wówczas klimatu związanego z koncertowaniem oraz „nową” telewizją w latach 90. Młynarska dzieli się burzliwymi zmianami w jej życiu, w którym na pierwszym planie była właśnie wizja.
Mogłoby się wydawać mało prawdopodobne, ale swego czasu nawet ktoś tak profesjonalny, czujący się na wizji, jak ryba w wodzie, miał problem ze znalezieniem pracy. Alternatyw nie było – Agata postawiła wszystko na jedną kartę, czyli telewizję, która nie zawsze była wobec niej fair.
Prezenterka opowiada, prowadzącej wywiad (a prywatnie przyjaciółce) Agnieszce Litorowicz-Siegert o relacjach rodzinnych, wartościach wyniesionych z domu, działalności charytatywnej. Agata Młynarska także nie ukrywa tego, że nie zawsze akceptowała się w 100 procentach, a bywało nawet tak, że potwierdzenia własnej wartości szukała u innych. Młynarska otwarcie mówi o siedmiu latach pracy z terapeutą i przyczynach korzystania z pomocy specjalisty.
„Moja wizja”, czyli wywiad-rzeka Agaty Młynarskiej i Agnieszki Litorowicz-Siegert to nie tylko najważniejsze aspekty polskiej telewizji, burzliwe jej zmiany na przestrzeni lat. To także opowieść o życiu prywatnym Agaty, nieco o relacji z jej ojcem – Wojciechem Młynarskim, poetą, wybitnym i cenionym autorem piosenek. Ojciec prezenterki zmarł w marcu 2017. Dla Młynarskiej był autorytetem, profesjonalistą, człowiekiem wymagającym wiele od siebie i innych. Agata zawsze zabiegała o jego miłość, którą wyrażał jedynie w piosenkach.
Agata Młynarska i Agnieszka Litorowicz-Siegert w formie wywiadu stworzyły ciekawą autobiografię. W publikacji znajduje się sporo fotografii prezenterki z różnych etapów jej życia – zdjęcia stanowią idealne dopełnienie wywiadu. Niektóre historie poruszane w tej książce mogą sprawić, że w oku pojawi się łezka – ale to tylko dygresja. Wątki dotyczące zawodu Młynarskiej przeplatają się aspektami jej życia prywatnego, którego miała niewiele – właśnie przez poświęcenie się ukochanej TVP. Książka zawiera mnóstwo faktów ze świata telewizji, które wręcz powinno się znać. Mnie wywiad dwojga pań bardzo się spodobał. I podkreślam, że za sukces książki odpowiadają otwarte, dosadne i inteligentne pytania zadawane przez Litorowicz-Siegert, oraz – rzecz jasna historie opowiedziane przez Młynarską. Utwierdziłam się w przekonaniu, że Agata Młynarska nie jest jedynie dobrą prezenterką, dziennikarką – najogólniej mówiąc jest wspaniałym człowiekiem – a myślę, że historie dobrych ludzi warto poznać.
Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)
Młynarska Agata, „Mója wizja”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017
Komentarze