Głównym bohaterem kryminału jest Eric Söderqvist, wybitny naukowiec ze sztokholmskiego uniwersytetu. Jego najnowszy projekt wydaje się być wynalazkiem przyszłości. Tak zwany Mind Surf, bo o nim mowa, jest przedmiotem badań Erica, na którym pracuje nieustannie, zaniedbując poniekąd swoje życie prywatne. Jego małżeństwo zdaje się rozpadać, a żona Hanna nie jest z nim szczęśliwa. Problemy osobiste bohaterów zostają jednak zepchnięte na dalszy plan. Głównym wątkiem powieści jest walka polityczna, zamach cybernetyczny, a w to wszystko zostają wpleceni tajni agenci FBI, Hezbollah i Mossad.
Izraelskim bankom zagraża atak terrorystyczny, przy użyciu wirusa komputerowego, który miałby sparaliżować system tych instytucji. W tym samym czasie, żona głównego bohatera, Hanna zapada na tajemniczą chorobę. Jest w stanie śpiączki, która przypomina infekcję wirusową. To właśnie na niej po raz pierwszy wypróbowano innowacyjny wynalazek Erica. Mind Surf umożliwiałby surfowanie po Internecie przy pomocy specjalnego żelu, który to łączyłby z siecią bezpośrednio do mózgu. Söderqvist, dręczony wyrzutami sumienia i w opozycji wobec bezradności lekarzy, postanawia sam rozwikłać tę mroczną zagadkę.
„Mona” to udany debiut skandynawskiego pisarza Dana T. Sehlberga. Autor wykreował świat przedstawiony na kilku powierzchniach, zarówno w stolicy Szwecji, jak i w Iranie oraz Izraelu. Kryminał ten nie należy do najłatwiejszych, wymaga skupienia i zaangażowania, jednak czyta się go dość szybko i przyjemnie. Autor nie poskąpił tak ważnego w powieściach tego typu czynnika – akcji. Zaskakujące zwroty oraz niedopowiedzenia utrzymują czytelnika w stanie ciągłego napięcia. Zdecydowanie pozycja obowiązkowa w bibliotece wielbicieli dobrych thrillerów.
Wiktoria Kuźniak
(wiktoria.kuzniak@dlalejdis.pl)
Dan T. Sehlberg, „Mona”, Warszawa, Czarna Owca, 2014
Komentarze