„Morderców tropimy w czwartki” - recenzja

Recenzja książki „Morderców tropimy w czwartki”.
Czy czwórka emerytów, zbrodnia i brytyjski humor idą ze sobą w parze?

Nie będę ukrywać, czekałam na polskie wydanie książki „Morderców tropimy w czwartki”. O debiutanckiej powieści Richarda Osmana było głośno. Osman jest znanym i lubianym w Anglii producentem telewizyjnym, prezenterem telewizyjnym i komikiem. Prawa do jego pierwszej i drugiej książki, które mają się składać na serię klasycznych kryminałów zakupiono na aukcji wydawców za siedmiocyfrową sumę, a prawa do filmu nabył sam Steven Spielberg. Byłam bardzo ciekawa czy faktycznie proza Osmana będzie na tyle dobra, by uznać za powstały przy jej premierze szum za właściwy. Powiem krótko, książka jest super, a dodatkowe uznanie należy się również tłumaczce. Zarówno tytuł, jak i dialogi są świetnie przetłumaczone, a tłumaczenie powieści tak naszpikowanej angielskim poczuciem humoru na pewno nie było łatwe.

Może jednak zacznijmy od początku. „Morderców tropimy w czwartki” to klasyczna komedia kryminalna, której bohaterami jest czwórka emerytów zamieszkujących ekskluzywne osiedle dla seniorów – Copper Chase. Co tydzień w czwartek, a jakżeby inaczej, odbywają się spotkania ich Klubu Zbrodni podczas której staruszkowie próbują rozwikłać morderstwa sprzed lat. Jednak w końcu przytrafia się im okazja by zająć się prawdziwym śledztwem. Dziarscy seniorzy dowiadują się o śmierci dewelopera związanego z Cooper Chase i nie wahając się ani chwili robią wszystko by móc mieć swój udział w rozwiązaniu sprawy.

Książka składa się z wielu króciutkich rozdziałów, stanowiących swoistego rodzaju kąski, które zarówno łatwo by było pochłonąć na raz i skończyć lekturę za jednym posiedzeniem, jak i można sobie dawkować i tak też zrobiłam. „Morderców tropimy w czwartki” to powieść, która idealnie sprawdzi się do czytania w tzw. „między-czasie”, zarówno jak i dla oderwania się od jakiejś bardziej poważnej powieści, jak i czytania z doskoku, kiedy mamy chwilkę czasu pomiędzy domowymi obowiązkami czy zapełniając czas w podróży.

Joyce, Ibrahim, Ron i Elizabeth, czyli Czwartkowy Klub Zbrodni to garstka niezwykle barwnych postaci, wzbudzających sympatię i opisanych w taki sposób, że bez trudu tworzyły mi się w głowie wizje ich wyglądu i zachowania, muszę przyznać, że umieram z ciekawości by zobaczyć obsadę filmu i porównać aktorów z moimi wyobrażeniami. Również drugoplanowe postacie są tutaj nie mniej interesujące, a do tego mamy polski akcent w postaci Bogdana – Polaka, wytatuowanego katolika, który zna się na swoim fachu budowlanym jak nikt inny, a do tego ma konkurencyjne ceny. Stereotypowo? Nawet bardzo, ale gdybyśmy nauczyli się śmiać z siebie tak jak potrafią to robić Brytyjczycy, naród Polski stałby się znacznie sympatyczniejszy.

Nie sposób również nie poruszyć kwestii poczucie humoru w powieści Osmana, spotkałam się bowiem z opiniami czytelników rozczarowanych tym, że wcale ich nie rozbolał brzuch ze śmiechu. Nie da się nie zgodzić z tym, że brytyjski humor nie jest dla każdego - jest specyficzny, wyjątkowy i po prostu wspaniały. Współczuję wszystkim tym, którzy nie potrafią go docenić, omija ich bowiem kawał dobrego, ironicznego i błyskotliwego dowcipu. Na koniec odwołam się jeszcze do fabuły samej w sobie – to nie jest książka, która nie pozwoli wam zasnąć, a autor rozłoży wam umysł psychopatycznego mordercy na części pierwsze. „Morderców tropimy w czwartki” to klasyczny kryminał i o tym należy pamiętać. To zabawna, wciągająca, ale też ciepła i pełna uroku powieść, której zdecydowanie warto dać szansę, podchodząc do niej bez żadnych uprzedzeń.

Joanna Adamski
(joanna.adamski@dlalejdis.pl)

Richard Osman, „Morderców tropimy w czwartki”, Muza, Warszawa, 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat