Morderstwo i znienawidzona inność

Recenzja książki Materialista.
Anne Holt napisała już  czwartą część doskonałego cyklu kryminałów, gdzie główne role odgrywają  Inger Johanne Vik i Yngvar Stubø. Jakie wyzwanie tym razem rzucił im świat przestępczy?

Cofamy się do grudnia 2008 roku. Świąteczną atmosferę miast Oslo i Bergen zakłóca seria tajemniczych morderstw. Najbardziej wstrząsającym wydarzeniem dla mieszkańców całej Norwegii okazuje się wigilijna noc. Wtedy właśnie, od ciosów zadanych nożem, ginie Eva Karin Lysgaard, biskup Kościoła Norweskiego, kobieta szanowana i powszechnie lubiana. Komisarz Yngvar Stubø próbując rozwikłać zagadkę tego zabójstwa natrafia na pewne tajemnice, których rodzina zamordowanej nie chce lub boi się ujawnić. Co gorsza, w sprawie pozostałych zabójstw, policja również utknęła w martwym punkcie. Grunt to znaleźć odpowiedź na pytania: kto i po co miałby pozbawiać życia biskup kościoła, stateczną 62-letnią kobietę? Czy pozostałe morderstwa mają z tym jakiś związek? Na szczęście spostrzegawczość i inteligencja Ingwer Johanne, doktora kryminologii, pomaga krok po kroku rozwikłać węzeł gordyjski owych okrutnych wydarzeń.

Anne Holt porusza w „Materialiście” trudny temat nienawiści – nienawiści do inności, nienawiści skierowanej w stronę homoseksualistów (warto tutaj zaznaczyć, że pisarka sama jest lesbijką i od 10 lat żyje w związku małżeńskim z kobietą). Choć Norwegia to kraj liberalny i tu pojawiają się oznaki agresji wobec gejów i lesbijek. Również inne problemy, które zwykle spychają ludzi na margines społeczeństwa takie jak narkomania, prostytucja wśród młodych chłopców, niedorozwój umysłowy, nie są dla Holt tematem tabu. Wręcz przeciwnie - autorka w bardzo naturalny i przystępny sposób przedstawia zjawiska, o których wielu ludzi woli na co dzień nie rozmawiać. „Materialista” daje nam też niewielki wgląd w strukturę współczesnego skandynawskiego społeczeństwa.

„Materialista” to kryminał napisany w dobrym stylu, w którym czytelnik nie gubi się mimo dużej ilości wątków. Zaskakujące zwroty akcji i doskonała narracja czynią tę pozycję doskonałym towarzyszem długich jesiennych wieczorów. Żywe dialogi, interesujące i barwne postacie, niebanalne zakończenie. Jeśli ktoś ma ochotę poczuć atmosferę jeszcze dłuższych, norweskich nocy, zachęcam do sięgnięcia po książkę.

Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat