Morderstwo na pustynnej Arizonie

Recenzja książki „Cień przeszłości”.
„Cień przeszłości” nie był pierwszą książką autorstwa J.A. Jance, z którą miałam do czynienia.

Jakiś czas temu wpadły mi w ręce jeszcze dwie inne pozycje tej autorki i z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że zainteresowanie jej pisarskimi poczynaniami wzrasta z książki na książkę.

„Cień przeszłości” to jedna z wielu powieści kryminalnej serii z Joanną Brady w roli głównej.  Z tą bohaterką zdążyłam się zapoznać już wcześniej, przy okazji czytania innych dzieł J.A. Jance. Joanna Brady jest szeryfem w arizońskim wydziale zabójstw i na co dzień zmaga się z odnajdywaniem sprawców. Zwykle nie jest to proste, zajmuje sporo czasu i wymaga wielkiego zaangażowania. Przez to Joanna ma mniej czasu dla swojej rodziny, co niespecjalnie podoba się jej dorastającej córce. Oprócz ścigania przestępców, Joanna musi się więc zmagać również z problemami wychowawczymi.

Tym razem sprawą, którą musi zająć się Joanna, jest morderstwo Debry Highsmith, dyrektorki miejscowej szkoły. Kto mógł chcieć śmierci szanowanej i poważanej dyrektorki? Dlaczego zagorzała przeciwniczka broni nagle kupuje rewolwer i nosi go ze sobą w torebce? Co oznaczały słowa, które Highsmith usłyszała tuż przed śmiercią od swojego oprawcy? Tego dowiecie się, przeglądając kolejne kartki „Cienia przeszłości”.

Judith Ann Jance pomimo wielu powieści kryminalnych na swoim koncie, wciąż potrafi stworzyć interesującą, niepowtarzalną fabułę. Z łatwością przekonuje do siebie czytelnika, nie musi go nawet zachęcać do czytania, bo ten, po kilku pierwszych stronach, sam nie potrafi przerwać. „Cień przeszłości”, podobnie jak pozostałe książki z serii, czyta się bardzo szybko. Autorka kolejny raz nie zawiodła i kolejny raz pokazała, jak należy pisać kryminały. Podoba mi się styl, w jakim J.A. Jance pisze swoje powieści, używa przystępnego języka, a cała historia jest bardzo spójna- nie ma mniej ciekawych lub gorzej dopracowanych fragmentów, wszystko jest zapięte na ostatni guzik i dopiero wtedy przedstawione czytelnikowi.

Na pochwałę zasługuje również stworzenie kreacji Joanny Brady. Autorka skupia się głównie na prowadzonym śledztwie, ale wtrąca również wątki problemów, z jakimi boryka się Joanna w domu. Opisane są kłopoty z córką, pogorszenie się ich wzajemnej relacji, pokazane jest, jak Joanna próbuje pogodzić pracę z prowadzeniem domu. „Cień przeszłości” nie jest jedynie kryminałem, jest też kolejnym potwierdzeniem dla wszystkich pracujących matek, że nie tylko one mają trudności z wychowywaniem swoich dzieci. Nie tylko one „karane” są przez swoje pociechy za spędzanie z nimi niewystarczającej ilości czasu. Dzięki takim pisarskim zabiegom być może kobiety będą czuły mniejsze wyrzuty sumienia, wychodząc rano do pracy.

„Cień przeszłości” autorstwa J.A. Jance to kolejny tytuł, jaki powinien trafić do kolekcji fanów książek kryminalnych. Spośród wielu innych książek o podobnej tematyce, wyróżnia się zapadającą w pamięć fabułą i przede wszystkim lekkością pióra. Dzięki niemu przedzieranie się przez kolejne etapy rozwiązywania zagadki nie staje się w pewnej chwili zbyt skomplikowane i nużące, a wręcz przeciwnie, coraz bardziej wciąga.

Monika Krzysztanowicz
(monika.krzysztanowicz@dlalejdis.pl)

J.A. Jance, „Cień przeszłości”, Damidos, Katowice



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat