„Motylka” – recenzja

Recenzja książki „Motylka”.
„Motylka” – bajka dla dzieci, ale dorośli także powinni zwrócić na nią uwagę, bo zawiera wartości, którymi warto się kierować niezależnie od wieku.

Książeczka Danuty Mikołajewskiej jest bardzo ładnie wydana. Ilustracje wykonała Elżbieta Gaudasińska i przedstawiają one kolorowe motyle, pszczoły, mrówki i ćmę.

Główną bohaterką bajki jest Motylka, która nie posłuchała się rodziców i poleciała za pszczołami, przez co się zgubiła i nie mogła wrócić do domu. Motylka zamieszkuje w ulu, ale nie odnajduje tam swojego miejsca, bo za bardzo tęskni za rodzicami. A ten „kto pogrąży się w smutku, prędzej czy później zaczyna chorować”. Dlatego też Królowa Matka zaczyna martwić się o dziewczynkę i postanawia wysłać komunikat, który ma pomóc w odnalezieniu rodziców Motylki. Dzięki temu komunikatowi ciotka mamy Motylki informuje rodziców dziewczynki o tym, gdzie znajduje się ich córeczka. Motylka szczęśliwie się odnajduje i wraca do ukochanych rodziców, samotna ciotka Ćma zamieszkuje z nią i jej rodzicami.

Danuta Mikołajewska porusza w bajce problem utraty kogoś bliskiego – „gdy tracimy bliskiego – kogoś, ukochanego i wyjątkowego – zapada ciemność. Gdy odchodzi babcia lub dziadek, mama lub tata, siostra, brat lub przyjaciel, a także kiedy znika ulubiona zabawka, świat gwałtownie ciemnieje, tak, jakby zostało wyłączone światło”.

Warto sięgnąć po „Motylkę”, bo jest to historyjka z morałem, który nie jest jednoznaczny i każdy może z niego wywnioskować coś innego. „Motylka” przekazuje uniwersalną prawdę, którą każdy może zinterpretować tak, jak chce, bo wniosków jest kilka. Pierwszy z nich może dotyczyć tego, że nigdy nie jesteśmy zdani tylko na siebie i jeśli mamy kogoś, kto nas kocha, to na pewno nie zostawi nas w potrzebie. Drugi morał płynący z bajki jest taki, że warto słuchać rodziców, mimo tego że nie zawsze wydaje nam się, że mają rację. Inne wnioski na pewno nie zostaną pominięte przez czytelnika, bo to on sam będzie najlepiej wiedział, co mu w danej chwili jest potrzebne i jakie wyniesie refleksje po przeczytaniu owej bajki. Mikołajewska porusza w bajce także problem samotności i prosi czytelnika, aby się dobrze rozejrzał, bo może się okazać, że komuś, kto mieszka niedaleko nas dokucza samotność i warto poświęcić kilka chwil takiej osobie.

Polecam „Motylkę” zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom, a na pewno nie pożałują, kiedy ją przeczytają. Dlatego, że zastanowią się oni, co tak naprawdę powinno być ważne w życiu i że oprócz wszystkich rzeczy materialnych potrzebny jest kontakt z drugim człowiekiem. A może jest to najważniejsze, bo kiedy nie mamy w nikim wsparcia czujemy się samotni i bezsilni.

Natalia Lechoszest
(natalia.lechoszest@dlalejdis.pl)

Mikołajewska Danuta, Gaudasińska Elżbieta (ilustr.), „Motylka”, Oficyna Wydawnicza WEXEL, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat