Po książkę sięgnęłam kilka dni temu i przyznam szczerze, że ogromnie żałuję tego, że opowiadanie nie trafiło wcześniej w moje ręce, gdyż Pani Joasia w stu procentach trafiła w moje gusta. Z pewnością więc sięgnę po inne dzieła autorki i zarekomenduję je moim bliskim, tak jak zrobiłam z tą pozycją książkową. Dla mnie „Może kiedyś innym razem…” to lektura obowiązkowa. Jest napisana lekkim językiem, przyjemnym dla duszy. Taki sposób pisania nie męczy mnie, a wręcz przeciwnie – sprawia, że czytając kolejne strony odprężam się i relaksuję.
Książka spodobała mi się z wielu powodów, pomijając już sam tekst, który niejednokrotnie mnie poruszył i sprawił, że na pewne sprawy spojrzałam z innej perspektywy, starając utożsamić się z poszczególnymi bohaterami utworu.
Czytając ją, bliżej i jakby zupełnie od innej strony poznałam historię, która różni się od tych suchych faktów opisywanych niejednokrotnie w czasach szkolnych. Zastosowana w powieści retrospekcja, czyli prosto i bez ogródek mówiąc – przeniesienie w czasie – sprawiło, że powieść nabrała tajemniczości. Uwielbiam taką formę pisania – przeszłość i teraźniejszość – dwa spojrzenia na świat, dwa różne poglądy i różne funkcjonowanie bohaterów w ich życiu codziennym, który nierzadko zdaje się odbiegać od rzeczywistości.
Powieść Pani Joanny Gawrych – Skrzypczak to niespełna 400 stronicowa książka, którą chciałabym polecić tak naprawdę wszystkim bez względu na płeć czy charakter. Różnorodność, którą zastosowała w utworze autorka sprawia, że nawet osoby o wysublimowanym smaku odnajdą w „Może kiedyś innym razem…” coś dla siebie. W powieści „Może kiedyś innym razem” nie mogło zabraknąć oczywiście wątku o miłości – nie jest to jednak ckliwy romans jakich pełno, a uczucie, z którym wiążą się pewne dylematy i trudne wybory.
Bohaterki książki to kobiety takie jak ja i wiele innych współczesnych kobiet. Kobiety, które wciąż zmagają się z różnymi troskami i kłopotami, a ich życie jest równie zaplątane jak zaplątane jest życie niejednej z nas. Anię, jako właścicielkę pensjonatu, spotykają zawodowe zawirowania, również jej uczucia przechodzą mały kryzys. Życie drugiej bohaterki książki, Asi, nieoczekiwanie się zmienia gdy ta dziedziczy w spadku dom, a wraz z nim niesamowitą tajemnicę, która to właśnie najbardziej przykuła moją uwagę i która sprawiła, że nie mogłam oderwać się od książki.
„Może kiedyś innym razem” to niewątpliwie powieść obyczajowa, po którą warto sięgnąć.
Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)
Joanna Gawrych-Skrzypczak, Może kiedyś innym razem, wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2018 r.
Komentarze