Książka jest w dużej mierze książką autobiograficzną. Obecnie ponad sześćdziesięcioletni neurochirurg ma za sobą wieloletnią i w dodatku obfitującą w wiele sukcesów karierę. „Mózg i serce magiczny duet” to książka o tym jak w każdych warunkach znaleźć w sobie siłę. Z całą pewnością sam życiorys autora wystarczyłby za doskonały przykład. Pochodzący z ubogiej rodziny Doty, miał ojca alkoholika i matkę chorującą przewlekle na depresję. Liczne awantury, konieczność bycia dorosłym dzieckiem i branie odpowiedzialności za rodziców to była jego codzienność. Mimo tak ciężkich doświadczeń i niekorzystnych warunków, w których dorastał, udało mu się nie tylko ukończyć studia medyczne, ale także zrobić karierę i zarabiać ogromne pieniądze. Sam Doty uważa jednak, że sukces nie przyszedłby prawdopodobnie sam z siebie. Owszem, miał pewne zdolności manualne jako dziecko, co przydało mu się w karierze neurochirurga. Jednak wiara w to co można osiągnąć doprowadziła go tak wysoko. Wszystko dzięki spotkaniu pewnej kobiety, która zechciała chudego nastolatka nauczyć magii. Były wakacje, a Doty fascynował się wówczas sztuczkami magicznymi. To go zaprowadziło właśnie do pewnego sklepu. Ruth, bo tak miała na imię kobieta, wprowadziła Doty’ego jednak nie w świat iluzjonistów lecz pozwoliła zajrzeć mu do swojego wnętrza i urzeczywistnić pragnienia. Autor opisuje jak spędził wakacje ucząc się podstaw medytacji, relaksacji, a także wizualizacji. Dzięki temu, że był bardzo chętnym uczniem zauważył wkrótce, że poprawiły się jego relacje z rodzicami oraz, że łatwiej było mu realizować cele. Wspomnienia przeplatane są z naukami Ruth, a także z wiedzą fachową dotyczącą połączeń między sercem, a mózgiem. Książka Doty’ego to nie tylko poradnik, dziennik neurochirurga czy podręcznik relaksacji. To także przykład na to, że możemy kreować swoje życie, że zawsze, nawet w najgorszej sytuacji, możemy sięgnąć do cudownego świata jakim jest nasza duchowość.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
James R. Doty „Mózg i serce magiczny duet” Dom Wydawniczy REBIS 2016
Komentarze