„Mroczna przeszłość” – recenzja

Recenzja książki „Mroczna przeszłość”.
On – przystojny i bogaty. Ona – piękna i szaleńczo w nim zakochana. Łączy ich seks, ale i wielkie uczucie. Tylko czy to wystarczy, aby odegnać demony przeszłości i zawalczyć o wspólną przyszłość?

Erica nie może się doczekać swojego ślubu z Blake’em Landonem. Wszystko jest na jak najlepszej drodze, aby nareszcie mogli być razem – na zawsze. Każdego dnia kocha go coraz mocniej i coraz mocniej jest kochana. Także ich seks zaczyna nabierać nowego wymiaru dając obojgu coraz więcej przyjemności. Jednak ciągle daje znać o sobie mroczna przeszłość Blake’a, którą Erica pragnie poznać w całości. Zapuszcza się w coraz mroczniejsze zakątki duszy ukochanego… Jednak nie tylko Blak’a dotyka przeszłość. Także Erica nie może spać spokojnie. Ciągle jest nachodzona przez reporterów, którzy sprawnie węszą wokół kampanii jej biologicznego ojca. Także w firmie zaczyna się układać coraz gorzej. W pewnym momencie Erica traci wszystko – czy Blake pozostanie przy niej na dobre i złe? Czy odnajdzie ona ukojenie w jego ramionach? I czy powiedzą sobie „tak” na zawsze?

Czytając „Mroczną przeszłość” fragmentami miałam uczucie, że już to kiedyś czytałam. Jest to kolejna powieść erotyczna opierająca się na charakterystyce postaci niczym z „50 twarzy Grey’a”. On – bogaty, z rozwiązłym podejściem do seksualności, ona – pracująca w jego firmie, odkrywa dzięki niemu nieznany dotąd świat własnych pragnień. Ten schemat fajnie sprawdził się przez kilka książek, ale jego powielanie zaczyna mnie irytować i zdecydowanie nudzić. Rozumiem, że wszyscy chcą powielić sukces „Szarego” jednak chyba nie tędy droga.

Plusem książki są opisy erotyczne, które nie są wulgarne, a jedynie lekko wyuzdane. Autorka balansuje na krawędzi, jednak doskonale potrafi się utrzymać, tak aby zapewnić czytelnikowi maksimum wrażeń bez uczucia zgorszenia.

Mimo wszystko „Mroczną przeszłość” czytało mi się całkiem przyjemnie ze względu na lekki, prosty język, którym posługuje się autorka. Czytelnik szybko wsiąka w fabułę i całkiem nieźle się bawi mimo przewidywalnej fabuły. „Mroczna przeszłość” to jeden z tomów serii Haker. Zdecydowanie można ją przeczytać jako osobną książkę, ale zapewne warto też sięgnąć po poprzednie części, aby znać całą historię Eriki i Blake’a. Ja osobiście odpuszczam sobie bo jest wiele erotyków bardziej wartych mojej czytelniczej uwagi. Nie mniej jednak jeżeli lubicie książki w tym stylu to gwarantuję Wam, że na pewno nie będziecie zawiedzione.

Ilona Cygan
(ilona.cygan@dlalejdis.pl)

Meredith Wild, Mroczna przeszłość, Warszawa, wyd. Burda Książki, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat