Anna wraz z narzeczonym Bartkiem, córką Helenką i siostrzenicą chłopaka - Matyldą, mieszka w Lisiej Chacie. To dom na uboczu, w którym kobieta pragnie rozpocząć nowe życie. O tym, co wydarzyło się w przeszłości, stara się zapomnieć, oddzielając grubą kreską wszystko to, co było i spuszczając na to zasłonę milczenia. Niestety, sytuacja komplikuje się, gdy bohaterka orientuje się, że jest w ciąży. Fakt ten przywołuje jej w pamięci dawne obrazy, sprawia, że pozorny spokój mija i nic już nie jest takie jak przedtem. Do tego wokół Anny zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Czy to wszystko prawda, czy też wyobraźnia bohaterki płata jej figla? Kto jest wrogiem kobiety, a kto przyjacielem?
Akcja powieści zaczyna się dosadnym obrazkiem, wspomnieniem wydarzeń, które miały miejsce w przeszłości. Choć od tamtego dnia minęło już dużo czasu, wciąż kładzie się on cieniem na życiu Anny. Od samego początku bohaterce towarzyszy lekkie uczucie niepokoju, które narasta w miarę rozwoju wydarzeń. Na rozwój akcji musimy dość długo czekać, jednak lektura powieści nie nuży, bo autorka wciąż podsyca w czytelniku uczucie niepokoju. Poznajemy uczestników wydarzeń i choć nikt nie jawi się nam od razu jako zły, to jednak każdy skrywa jakieś tajemnice.
Muszę przyznać, że autorka świetnie buduje napięcie, które rośnie wprost proporcjonalnie do przeczytanych kartek. Właśnie takie thrillery lubię najbardziej, gdzie nie ma brutalnych scen przemocy, a atmosfera tworzona jest przez niedopowiedzenia i zagadkowe sceny. Takie książki wywołują drżenie serca i przeświadczenie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego! Tak też jest i tu. W miarę rozwoju akcji dzieje się coraz więcej, a bohaterowie zaczynają pokazywać swoją prawdziwą twarz. Mimo to czytelnik do samego końca nie jest w stanie określić, kto jest odpowiedzialny za pewne wydarzenia. A przynajmniej ja miałam z tym problemy. Dałam się zwieść fałszywym tropom podsuwanym przez autorkę. Zresztą, nie tylko ja. Sama Anna miała chwilę zwątpienia, gdy wydawało jej się, że nie może nikomu zaufać.
"Mroczne miejsca" Grety Drawskiej to powieść, która zabiera nas na odludzie nie będące wcale takim zacisznym i spokojnym, jak mogłoby się wydawać na początku. Można tu spotkać ludzi, którzy nie są do końca tymi, za kogo się podają. Wykorzystują anonimowość otoczenia i ukrywają swoje prawdziwe oblicza, mając przy tym różne pobudki. Niektórzy chcą zacząć od nowa, inni pragną dokończyć to, co kiedyś zaczęli. Takie miejsca mogą być niebezpieczne.
Czy odważycie się je odwiedzić?
Ze swojej strony, szczerze Was zachęcam, aczkolwiek pamiętajcie, robicie to na własną odpowiedzialność. Lektura tej powieści dostarczy Wam wielu emocji, które sprawią, że nie będziecie mogli spokojnie spać w nocy.
Jesteście na to gotowi?
Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)
Greta Drawska, „Mroczne miejsca”, Prószyński i S-ka, 2023
Komentarze