Mroczny kryminał w stylu retro

Recenzja książki „Upierzony Wąż”.
„Upierzony Wąż” Edgara Wallace'a to bardzo nierówna, miejscami wręcz niekonsekwentna powieść.

Piotr Dewin raczej nie cieszy się sympatię kolegów z pracy i ludzi, którzy mają okazję zetknąć się z nieco ekscentrycznym dziennikarzem. Jego chorobliwe wręcz wścibstwo i przekonanie o słuszności swoich poglądów nie zyskują mu sympatii nawet u czytelników. A jednak to właśnie jego Edgar Wallace stworzył po to, by rozwikłał zagadkę tajemniczego Upierzonego Węża.

Znak, który pewnego wieczoru znajduje właścicielka teatru Ella Creed, a który później pojawia się również u jej przyjaciela Leicestera Crewe'a rozpoczyna skomplikowaną historię, w której nic nie dzieje się przypadkiem, a jednocześnie nic nie jawi się tym, czym jest w rzeczywistości. Tajemniczy Upierzony Wąż, którego wizerunek przeraził członków elity Londynu lat 20.  ubiegłego wieku, jest faktycznym mordercą, znakiem nadchodzącej apokalipsy czy może echem przeszłości, o której wielu chciałoby zapomnieć?

Dziennikarz specjalizujący się w tematyce morderstw nie mógłby przepuścić okazji, by znaleźć się w centrum wydarzeń i pomimo sprzeciwów policji uczestniczyć w polowaniu na mordercę. Bystry, przenikliwy umysł niechlujnie ubranego Dewina stanowi dla śledczych nieocenioną pomoc w poszukiwaniu kolejnych powiązań z pozoru zupełnie niepasujących do siebie elementów układanki. Natomiast życzliwość okazywana Piotrowi przez komisarza Sweeneya zostawia mu otwartą drogę dla uczestnictwa w przeszukaniach miejsc zbrodni. Nieoceniona okazuje się również pomoc pewnej młodej kobiety, która choć chciałaby się znaleźć jak najdalej od centrum mrocznych wydarzeń, w rzeczywistości staje się osobą, od której zależy życie kolejnej osoby. Czy Daphne zdaje sobie z tego sprawę? A może zatrudnienie się u specjalizującego się w tematyce Upierzonego Węża naukowca Gregory'ego Beale'a to czysty przypadek, na którym jedynie skorzystał wszędobylski dziennikarz? A poza tym, może tak naprawdę ofiary są sprawcami, a jedynie potrafią doskonale się maskować i odciągać uwagę od tych, którzy naprawdę stoją za zarzucanymi im czynami?

Podobna Wallace został okrzyknięty niekoronowanym królem angielskiej powieści komercyjnej, a jego wielkim osiągnięciem ma być właśnie kryminał w stylu retro. O ile faktycznie można się zgodzić, że klimat epoki został uchwycony i zamknięty o odpowiednie ramy, o tyle faktycznie można mieć wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście warto pisać kryminały, w których niekiedy banał razi, a innym razem – w ogóle trudno się połapać, o co tak naprawdę w tej historii chodzi.

„Upierzony Wąż” Edgara Wallace'a to właśnie taka bardzo nierówna, miejscami wręcz niekonsekwentna powieść. Z jednej strony wiadomo, że niemal każde opisane wydarzenia musi mieć związek z głównym wątkiem, przez co trochę brakuje nutki niepewności, czy na pewno podąża się tropem myślenia zabójcy. Z drugiej chaos i brak stworzenia pogłębionych charakterologicznie bohaterów sprawia, że i tak trudno „zobaczyć” czytaną historię w pełnym jej kolorycie. Wielka szkoda, że tak naprawdę nie wiadomo, jak Piotrowi udało się oczarować młodą Daphne, a co Ella Creed widziała w swoim byłym mężu.

Ale być może z jednej strony na tym polega urok kryminałów – że są przewidywalne o tyle, że zamiast skupiać się na wątkach, które dotyczą bohaterów, skupiamy się na ich przeszłości, bo to właśnie ona doprowadza do Upierzonego Węża i jego współczesnych twórców. Niemniej, z koronacją Wallace'a jeszcze bym poczekała. W końcu to twórca literatury kieszonkowej „do metra” - nie najlepsza rekomendacja, ale i książka bez bardzo przeciętna. Ot, kolejne kilka chwil w autobusie umilonych czytaniem przez ramię jakiemuś młodziakowi. Po samym nie radzę kupować. Czy nie ma nic nowego w świecie kryminału?

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Edgar Wallace. „Upierzony Wąż”, Damidos 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat