„Mroki Łowisk” - recenzja

Recenzja książki „Mroki Łowisk”.
„Mroki Łowisk” są drugim tomem cyklu Łowiska, który przenosi nas w mroczny świat pełen rodzinnych tajemnic i skrywanych sekretów.

Wycieczka w magiczne, enigmatyczne miejsce na Mazurach i oczarowanie słowem - tak w skrócie można podsumować najnowszą część sagi autorstwa Anny Kasiuk. Autorka pozwala czytelnikowi poznać swoich bohaterów z wielu stron i w przeróżnych sytuacjach. Buduje pewnego rodzaju aurę tajemniczości, która owiana jest mroczną przeszłością rodziny. Kasiuk znakomicie oddaje klimat nie tylko poprzez opisy, ale także dialogi, a my, jako czytelnicy możemy być w myślach, słowach i czynach głównych bohaterów. Te elementy sprawiają, że powieść czyta się niezwykle emocjonalnie, nawiązujemy z nią pewnego rodzaju więź. Po odłożeniu książki na półkę w naszych myślach nadal kotłują się różnego rodzaju pytania, które pozostają bez odpowiedzi.

O czym jest powieść? W drugiej części sagi Anny Kasiuk, jej bohaterka Majka podejmuje wyzwanie, jakie rzuca jej los. Z wrodzonym sobie zapałem próbuje budować swoje szczęśliwe życie w cieniu malowniczych pejzaży Łowisk. Spełnia marzenia o własnej poradni i miłości wymarzonego mężczyzny. Wydawać by się mogło, że jej historia jest baśnią współczesnego Kopciuszka... Ale czy na pewno? Wszystko, co otrzymuje od losu okupione jest ogromną ofiarą a cena, jaką przyjdzie jej zapłacić za szczęście może okazać się zbyt wysoka. Czy młoda pani psycholog znajdzie w sobie siłę by stawić czoło nieznanym jej dotąd zjawiskom? Czy jej mężczyzna okaże się być godnym przewodnikiem po historii miejsca, które nazywa swoim domem?

Osobiście książka wciągnęła mnie tak bardzo, że przeczytałam ją w dwa wieczory. Gwarantuję Wam czas spędzony w niezwykle sympatycznym gronie bohaterów, a do tego w klimatycznej atmosferze. Koniecznie sięgnijcie wcześniej po pierwszą część sagi, a tę drugą pokochacie od pierwszego wejrzenia. Dzięki wyjątkowemu stylowi pisarki - powieść napisana jest niezwykle barwnie i ciekawie - wszystko w niej ma sens, lecz należy podkreślić: nie jest przewidywalna. Tak naprawdę nigdy nie wiemy co przyniosą kolejne strony, a dzięki temu lektura jest niebanalna i niezwykle interesująca.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Anna Kasiuk, Mroki Łowisk, Wydawnictwo Replika, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat