„Mróz” - recenzja

Recenzja książki „Mróz”.
Bestsellerowy cykl Ciszewskiego doczekał się nowej odsłony. Na żądanie premiera nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz ląduje nie tylko w samym centrum śledztwa, ale też kataklizmu.

„Mróz” to druga część serii cyklu o Jakubie Tyszkiewiczu. Zabójstwo, porwanie, zamach na prezydenta, wielki spisek, a to wszystko w towarzystwie zimy stulecia - z tym wszystkim będzie musiał zmierzyć się nadkomisarz. Mnogość wątków i ilość głównych bohaterów przyprawia o zawrót głowy, jednak pomysł na fabułę jest bez dwóch zdań bardzo nietypowy. Czy to przepis na sukces?

Sięgając po książkę idealnie byłoby nie mieć oczekiwań i nie robić w głowie założeń na temat jej treści, bo może to mieć znaczny wpływ na naszą ocenę jej treści, jednak zazwyczaj ciężko jest mi tego uniknąć. Tak było również i w przypadku „Mrozu” - nastawiłam się na thriller w którym tytułowy mróz będzie grał pierwsze skrzypce, a jest to zdecydowanie powieść bardziej sensacyjna i możliwe, że miłośnicy tego gatunku docenią ją bardziej niż ja.

Pomysł na fabułę bardzo mi się bardzo spodobał, jednak ostatecznie okazała się ona być dość słaba i mało wciągająca, również sposób prowadzenia narracji niezbyt przypadł mi do gustu, do tego stopnia, że niektóre fragmenty tekstu były dla mnie wręcz niezrozumiałe. Wątek polityczny chyba też nieco chybiony, wypadł mało wiarygodnie i miejscami wręcz nieco groteskowo, być może gdyby pominąć ten aspekt książkę czytałoby się również nieco lepiej. Kolejny minus to bohaterowie, których ciężko zapamiętać i nierealne, często mocno naciągane, wydarzenia czy sceny walki Strzelca, który jest wręcz nadczłowiekiem. Coś w stylu filmów typu „zabili go i uciekł”.

Zapowiadało się ciekawie, jednak ostatecznie bardzo ciężko było mi przez tę powieść przebrnąć. Niestety, klimat kina akcji klasy B towarzyszy nam przez całość fabuły, wszystko zawsze niezwykle idealnie się układa, a emocji i dreszczyku niepewności brak. „Mróz” to zdecydowanie nie powieść dla mnie, wiem że autor Marcin Ciszewski ma duże grono fanów i na pewno i ten tytuł zadowoli nie jednego czytelnika, jeśli jednak liczycie na mocny thriller i malowniczą katastrofę, to  ta książka raczej nie jest dla Was.

Joanna Adamski
(joanna.adamski@dlalejdis.pl)

Marcin Ciszewski, „Mróz”, Skarpa Warszawska, Warszawa, 2024



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat