Lea i Gabe byliby idealną wręcz parą. Taką, która powoduje pozytywne emocje u każdego, kto ją obserwuje. Niestety sami zdają się tego nie dostrzegać. Znają się, doskonale rozumieją, ale ciągle coś staje im na przeszkodzie do wspólnego szczęścia. W dodatku zwykle jest to wyłącznie ich wina, bowiem świat zdecydowanie im sprzyja. Każdy dookoła widzi jak są dla siebie stworzeni, często umożliwia im kolejne spotkania. Kibicują ich związkowi, ale nie mogą sprawić, że będą razem. Przede wszystkim to oni muszą tego chcieć. Sprawy nie ułatwia fakt, że Gabe ma pewną tajemnicę, której nie zna Lea, a która może wpłynąć na ich potencjalny związek.
Najbardziej wyjątkowe w tej książce jest to, w jaki sposób została ona napisana. Poznajemy punkty widzenia wielu ludzi otaczających parę głównych bohaterów. Dowiadujemy się więc tym samym co sądzi o nich ich nauczycielka, znajomi, a nawet ławka i wiewiórka. Ta ostatnia zresztą skradła moje serce już od początku. Podobał mi się ten sposób przedstawienia łączącego dwoje ludzi uczucia, poznania i początków związku, który nie wiadomo czy kiedykolwiek nastąpi. Jeszcze nie łączy ich nic konkretnego, a już wszyscy widzą jak są do siebie dopasowani. O głównej parze nie dowiadujemy się zbyt wiele, poza tym co chcą nam opowiedzieć opisujący ich bliscy. Myślę jednak, że kreacja tych bohaterów jest wystarczająca. Czytelnik stopniowo sam zaczyna wierzyć, że związek tych dwojga ma duże szanse na powodzenie. Cała historia jest piękna i romantyczna już od początku, ale w żadnym razie nie można zarzucić jej, że jest cukierkowa. Postacie i wydarzenia w większości są realne, a magiczne wątki ocieplają ją jeszcze bardziej. Powieść ta zdecydowanie wywołała we mnie pozytywne uczucia.
„Musimy coś zmienić” Sandy Hall to bardzo przyjemna lektura idealna na gorące, letnie dni. Ciepła i wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika. Miłośnicy romantycznych historii jak z bajki niezaprzeczalnie znajdą tutaj coś dla siebie.
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Sandy Hall „Musimy coś zmienić”, wydawnictwo Pascal, Bielsko-Biała 2015
Komentarze