Jessie Burton to autorka bestsellerowej powieści „Miniaturzystka”. Mimo, iż jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać, to ustawiła ona jej nowej książce wysoką poprzeczkę. Sięgając po powieść autora z takim ogromem pozytywnych opinii siłą rzeczy czytelnik buduje sobie pewne oczekiwania. Tym razem jednak nie zawiodłam się.
Młoda, czarnoskóra imigrantka próbuje znaleźć swoje miejsce w obcym jej świecie. Londyn nie przyjmuje jej z otwartymi ramionami, życie Odelle nie jest łatwe. Pracuje w salonie obuwniczym, czego szczerze nienawidzi, a jej najlepsza przyjaciółka, z którą dzieli wynajmowany pokój, niedługo wychodzi za mąż. W wolnym czasie próbuje pisać wiersze oraz wysyła listy do matki okłamując ją w nich jak cudowne jest jej życie w Londynie. Jednak los uśmiecha się do dziewczyny i ku własnemu zaskoczeniu otrzymuje pracę maszynistki w The Skelton Institute. Wraz z przyjętą pozycją zaczyna się przygoda, której Odelle się nie spodziewała...
„Muza” jest jak pudełko dobrych czekoladek – pragnie się dozować sobie tę przyjemność, choć tak ciężko się od niej oderwać. Narracja jest prowadzona charakterystycznym dla angielskich autorów stylem, który choć z pozoru wydaje się prosty, to ma w sobie jakąś magię. Świetna narracja, prowadzona w statecznym, ale nie nudnym stylu pozwala czytać tę powieść bardzo szybko, jednak to byłaby ogromna strata. Książka jest tak dobra, że nie warto odbierać sobie tej przyjemności i należy ją czytać powoli. Bardzo spodobał mi się styl autorki. Opisy są wyjątkowo barwne, bez trudu można zobaczyć cały świat Odelle oczami wyobraźni. Jednocześnie nie są one przydługie i choć są bogate to ciężko w nich znaleźć choć jeden zbędny epitet.
To powieść, do której na pewno z chęcią będę powracać, tylko po to, by po raz kolejny cieszyć się stylem autorki. Dodatkowo autorka zabiera nas w dwa różne światy – do Londynu z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, jak i do Hiszpanii z lat trzydziestych. Ta niezwykle ujmująca i ciekawa historia w połączeniu z poetyckim, choć niewymuszonym i naturalnym stylem autorki sprawiła, że jest to pozycja zdecydowanie wyróżniająca się na rynku.
„Muza” zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Pozwala oderwać się od rzeczywistości i przenieść się do całkiem innego świata. Uważam, że Jessie Burton stała się sławną pisarką nie bez powodu. Nie da się ukryć, że młoda autorka ma znakomity talent i z przyjemnością przeczytam jej kolejne, z pewnością równie pełne magicznego uroku powieści.
Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)
Jessie Burton, „Muza”, Wydawnictwo Literackie, 2016
Komentarze