„Myśl do przytulania” – recenzja

Recenzja książki „Myśl do przytulania”.
Opowieść o tym, jak jedna podjęta pospiesznie decyzja może odmienić całe nasze życie…

Główną bohaterką książki jest Hanka – młoda kobieta, która jest znudzona swoim dotychczasowym życiem i pracą nie dającą jej perspektyw rozwoju. Pewnego dnia pod wpływem impulsu odpowiada na tajemnicze ogłoszenie o pracę. Postanawia odwiedzić siedzibę firmy mieszczącą się w Różanych Dołach na Podlasiu, gdzie zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Przyjmuje pracę w miejscowej bibliotece, którą będzie musiała stworzyć od podstaw. Kobieta szybko zaprzyjaźnia się z mieszkańcami. Jest przekonana, że wszystko w jej życiu wraca w końcu na właściwy tor. Kiedy myśli, że spełniła wszystkie swoje marzenia i odnalazła raj na ziemi, Różane Doły odsłaniają przed nią mroczne tajemnice mieszkańców. Jak wpłyną one na sielankowe życie Hanki? Czy poradzi sobie z przeciwnościami losu?

„Myśl do przytulania” to opowieść o prawdziwej miłości, która potrafi przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu. Wciąga już od pierwszych stron i sprawia, że nie możemy się od niej oderwać nawet na chwilę. Szczegółowe opisy piękna przyrody rozbudzają naszą wyobraźnię i sprawiają, że choć na moment chcielibyśmy przenieść się do tego baśniowego miejsca. Wykreowani przez autorkę bohaterowie to zarówno ludzie młodzi, sprawiający wrażenie nieco zagubionych, jak i starsi, doświadczeni przez los. Choć żaden z nich nie jest ideałem – ma swoje wady i zalety, to wszystkich bardzo polubiłam. Są oni pomocni, serdeczni i niezwykle gościnni.

To, co w pierwszej chwili zachęciło mnie do przeczytania powieści, to piękna okładka przyciągająca wzrok. Tytuł jest również bardzo intrygujący. Kojarzy się on z czymś beztroskim i sielankowym, ale w książce nie brakuje zwrotów akcji, które nieustannie trzymają w napięciu i podsycają ciekawość czytelnika. Powieść jest idealną odskocznią od problemów dnia codziennego. Pozwala zrelaksować się i odpocząć po ciężkim dniu. Autorka pokazuje nam jak ważne jest dążenie do realizacji własnych marzeń. Warto podejmować kroki, które sprawią, że nasze życie odmieni się na lepsze. Czasami jednak brak nam odwagi, by podjąć ryzyko…

Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością Anny Szczęsnej, jednak ta powieść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Z pewnością sięgnę po inne lektury autorki. Książkę polecam wszystkim miłośniczkom literatury kobiecej – nie tylko marzycielkom, ale także osobom pewnie stąpającym po ziemi. Z pewnością na długo pozostanie w waszej pamięci.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Anna Szczęsna, „Myśl do przytulania”, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat