Geniusz w najczystszej postaci od wielu lat budzi szacunek i zachwyt milionów czytelników na całym świecie. Teraz nadszedł czas, by stał się on także nauczycielem. Czy wszyscy możemy być Sherlockami? Maria Konnikova podpowiada, jak to osiągnąć.
Kreatywnym nie trzeba się urodzić, jak przekonuje autorka, tego można się nauczyć. Za przykład stawiając słynnego detektywa, Maria Konnikova krok po kroku odsłania przed czytelnikami tajniki kreatywnego myślenia. „Myśl jak Sherlock Holmes” to przewodnik po tym jak porządkować posiadaną wiedzę, jak obserwować otoczenie, jak zbierać informacje i kiedy można uznać, że mamy ich wystarczającą ilość, by wyciągnąć wnioski.
Książka „Myśl jak Sherlock Holmes” składa się z czterech głównych części. Pierwsza z nich przedstawia samą koncepcję naukowej metody myślenia. Dwie kolejne przeprowadzają nas krok po kroku przez sposób myślenia, charakterystyczny dla słynnego detektywa. Jak nie dać się zniewolić schematom myślowym, które nasz umysł tak bardzo lubi, jak zbierać informacje i selekcjonować te, które mogą być rzeczywiście przydatne. Ostatni rozdział jest według mnie jednym z najistotniejszych. Autorka wspomina w nim bowiem o tym, jak ważna jest akceptacja samego siebie. Błędy mogą zdarzyć się każdemu, w końcu jesteśmy tylko ludźmi. To na błędach najlepiej się uczymy. Ważne jest jednak, aby chcieć wyciągać z nich wnioski.
Maria Konnikova we wszystkich tych czterech częściach chce przekazać odbiorcom jeden spójny sens, przekonać, że na ćwiczenie mózgu, poprawę pamięci nigdy nie jest za późno. Nawet jeśli szkolna ława już dawno za nami, to jednak zawsze możemy pobudzać nasz umysł do działania. Ważna jest jedynie systematyczność i dokładność wykonania podjętych działań. Autorka przekonuje w książce, że ludzki mózg, przypomina nieco puste pomieszczenie (poddasze, strych), które można dowolnie umeblować. Zanim jednak rozpoczniemy „meblowanie” trzeba, jak przekonuje Maria Konnikova, to dobrze przemyśleć i rozplanować (biorąc pod uwagę między innymi nasze liczne ograniczenia i bariery).
Jak więc stać się nowym Sherlockiem Holmes’em? Najważniejsze to ćwiczyć (m.in. rozwiązując zagadki przygotowane przez trenerów) i się nie poddawać.
Po książkę zapewne z przyjemnością sięgną osoby, które lubią poradniki, które obfitują we wskazówki na temat usprawnienia naszej pracy (i pracy naszego mózgu). Z pewnością coś dla siebie znajdą w niej miłośnicy psychologii, a z pewnością ucieszy się z niej każdy fan Sherlocka Holmesa.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Maria Konnikova, Myśl jak Sherlock Holmes, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2015
Komentarze