„Na drodze bez powrotu” – recenzja

Recenzja książki „Na drodze bez powrotu”.
Niezwykła opowieść o odwadze, ryzyku i niezwykłej determinacji…

Książka Sandy’ego Allana to fascynująca historia wspinaczki górskiej na szczyt Nanga Parbat. Z sześcioosobowego zespołu pozostało jedynie dwóch śmiałków, którzy zdecydowali się dotrwać do końca. Cztery osoby zrezygnowały w trakcie wyprawy, zdając sobie sprawę z tego, że może to być ich ostatnia w życiu wyprawa, ponieważ góra pochłonęła życia wielu osób. Wyprawa dwóch ponad 50-letnich mężczyzn, którym udało się zdobyć morderczy szczyt, trwała osiemnaście dni i była niezwykle wycieńczająca dla ich organizmu. Przez cały ten czas musieli zmagać się z silnym wiatrem, lawinami śnieżnymi, stromymi oblodzonymi zboczami i brakiem miejsca na bezpieczne rozbicie namiotu. Pod koniec wędrówki byli pozbawieni jedzenia i picia. Pomimo wielu przeciwności losu udało im się dokonać tego, co dla innych było niemożliwe. Co sprawiło, że mężczyźni zdecydowali się podjąć tak ogromne ryzyko? Jak to wydarzenie wpłynęło na ich późniejsze życie?

Dzięki temu, że autorem publikacji jest jeden z uczestników wyprawy, wszystkie informacje otrzymujemy z pierwszej ręki. Opisywane przeżycia są niezwykle autentyczne. Podczas lektury mamy wrażenie jakbyśmy znajdowali się w samym centrum wydarzeń. Książka jest niezwykle wzruszająca, ale i wstrząsająca. Trudno bowiem wyobrazić sobie, co musieli przeżywać mężczyźni. Wyprawa ta była dla nich sztuką przetrwania, jednak musieli walczyć nie tylko ze swoim ciałem i organizmem, który źle reagował na zmieniające się warunki atmosferyczne. Były to również, a może przede wszystkim zmagania z własną psychiką. Niejednokrotnie przychodziły bowiem chwile zwątpienia i rezygnacji, które pozornie wydawały się nie do pokonania.

„Na drodze bez powrotu” to książka, która pokazuje prawdziwą definicję odwagi. Autor opisuje jak wiele czynników się na nią składa. Często jest budowana latami oraz opatrzona cierpieniem i łzami. Publikacja wzbudza w czytelniku wiele emocji. Jest niesamowicie wciągająca i sprawia, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Książka została opatrzona wieloma zdjęciami z niebezpiecznej wędrówki. Sandy Allan nie ukrywa, iż trudno znaleźć towarzysza do tak ryzykownych górskich wędrówek. Każdy myśli bowiem nie tylko o sobie, ale również swojej rodzinie, której w najgorszym wypadku może już nigdy nie spotkać. Autor pokazuje, że warto mieć marzenia, ponieważ to właśnie one stają się siłą napędową do działania. Powinniśmy dążyć do ich realizacji nawet wbrew przeciwnościom losu, gdyż dzięki temu stajemy się silniejsi i bogatsi o nowe doświadczenia.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Sandy Allan, „Na drodze bez powrotu”, Gliwice, Wydawnictwo HELION, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat