Budując definicję miłości dwojga kochających się ludzi, wspominamy najczęściej o gorącym uczuciu, partnerstwie, wzajemnej pomocy i zaufaniu, odpowiedzialności za drugą osobę oraz o jednoczącej sile, pozwalającej w obliczu przeciwności przetrwać parze najcięższe okresy. Czy wyobrażacie sobie jednak związek, w którym w parze z miłością występują zaborczość, brak zaufania, poniżenie, fizyczny i psychiczny ból, utrata marzeń? Czy obecność wszystkich destrukcyjnych zachowań można usprawiedliwiać zazdrością, nienasyconym pożądaniem i niedającym się zaspokoić głodem miłości? Refleksji na ten temat dostarczy „Na pograniczu wczoraj i dziś”, najnowsza powieść Beaty Kałuskiej i historia bohaterów – Edyty i Aleksandra, opowiedziana z perspektywy każdej ze stron.
Aleksander Luberacki to uznany pisarz, laureat literackiej nagrody Nobla. Autor wielu znakomitych powieści stroni jednak od ludzi i cierpi katusze podczas spotkań z czytelnikami. Najchętniej spędza wolny od twórczej pracy czas w domowym zaciszu. W nim czeka na niego zawsze wierna i usłużna żona, występująca w roli kucharki, sprzątaczki, całodobowej opiekunki, słuchaczki, kochanki i chłopca do bicia. A kim dla Edyty jest jej mąż? Na pewno gorącym kochankiem, wymagającym w zamian uległości, pełnego oddania i spełniania jego fantazji. Poza tym uzurpuje sobie prawo do bycia bogiem, jej życiowym przewodnikiem, który wyznacza życiowe horyzonty i tyranem decydującym o każdym kroku, dobierającym wolę, prawo do własnych marzeń, pasji i przyjaciół. Jego miłość wydaje się wręcz chorobliwa. Aleksander popada w obsesje potęgowane przez traumy z dzieciństwa, wobec których pozostaje bezsilny także jako dorosły mężczyzna. Bierność Edyty pewnego dnia zostaje jednak przerwana. Bohaterka uciekając w marzenia, pragnie wyzbyć się żalu i przestać żyć „na pograniczu wczoraj i dziś”. Czy jednak kobieta, należąca do swojego męża bardziej niż do samej siebie, będzie potrafiła przeciąć więzy wzajemnej, destrukcyjnej zależności?
Poza historią Edyty i Aleksandra, Beata Kałuska przedstawia nam losy niszczonego zazdrością związku Marietty i Miłka oraz młodzieńczej, żywiołowej miłości Kseni i Kryspina, które stanowią ciekawe tło porównawcze dla głównego wątku.
„Na pograniczu wczoraj i dziś” to powieść angażująca, wymagająca uwagi i skupienia w trakcie lektury. Książka zaskakuje literackimi aluzjami, symboliką, dbałością o z pozoru nieistotne detale. Pisana żywym, naturalnym, dosadnym, niekiedy wulgarnym językiem, jednocześnie zachowuje piękno literackiego wyrazu. Powieść z pewnością spełni oczekiwania wybrednych czytelników.
Patrycja Zielińska
(patrycja.zielinska@dlalejdis.pl)
Beata Kałuszka, Na pograniczu wczoraj i dziś, Gdynia, Novae Res, 2016
Komentarze