17-letnia Lucille z dnia na dzień zostaje sama z młodszą siostrą. Jej ojciec trafia na leczenie po ciężkim załamaniu nerwowym, a matka robi sobie przedłużone wakacje i całkowicie ignoruje córki. Z dnia na dzień dziewczynę dopada szara rzeczywistość: nieopłacone rachunki, pusta lodówka i 9-latka, która potrzebuje miłości i wsparcia najbliższych. Aby nie stracić młodszej siostry Lucille decyduje się pogodzić naukę w ostatniej klasie z pracą w restauracji. Swoją sytuację muszą ukrywać nie tylko przed nauczycielami, którzy mogliby zawiadomić odpowiednie organy, ale także i przed wścibskimi sąsiadami, którzy niespodziewanie zaczynają się interesować nieobecnością matki. W tej walce wspiera ją najlepsza przyjaciółka Eden oraz jej brat bliźniak Digby, w którym Lucille się skrycie podkochuje.
Mimo wielu trudności Lucille nie poddaje się. Kocha siostrę, która jest najbliższą jej osobą i za nic nie pozwoli, aby ktoś je rozdzielił. Pracując ponad siły stara się zapewnić jej w miarę stabilne życie.
W pewnym momencie w ich życiu pojawi się tajemniczy anioł, który dba o to, aby ich lodówka była zawsze pełna, a dom doprowadzony do porządku. Kiedy wydaje się, że najgorsze mają już za sobą wszystko zaczyna się psuć: Eden zapada w śpiączkę, a jej brat jest gotowy rzucić swoje ustabilizowane życie i wieloletnią dziewczynę tylko po to, aby być blisko Lucille. Czy dziewczyna zdecyduje się postawić jego i swoje życie na głowie? Tym bardziej, że od dłuższego czasu musi podejmować dorosłe decyzje i nie może pozwolić, aby nastoletnia miłość wszystko zmieniła…
"Na przekór nocy" jest tym typem książki, którą czyta się bardzo szybko. Nie ma tutaj czasu na kilku stronnicowe opisy, które zazwyczaj nudzą czytelnika. To jest życie. Wszystkie dzieje się tu i teraz i decyzje muszą być podejmowane od razu. Czytelnik wkracza w środek życia Lucille i jej siostry i to z ich myśli i wspomnień poznaje całą sytuację rodzinną. Muszę przyznać, że książka skłania nas do zastanawiania się nad tym, jak w danej sytuacji zachowalibyśmy się my sami. Osobiście szybko zżyłam się z bohaterami i kibicowałam im na każdym kroku. Zwłaszcza jeżeli chodzi o wątek zakazanej miłości Lucille i Digby’ego. Zakończenie niektórych spraw można było przewidzieć, ale książka ma też wiele niewyjaśnionych wątków oraz takich, które kończą się niekoniecznie po myśli czytelnika. Podoba mi się też otwarte zakończenie, dzięki któremu sami możemy dopisać dalsze losy bohaterów. Na pewno nie jest to pozycja, z którą będziecie się nudzić.
Ilona Cygan
(ilona.cygan@dlalejdis.pl)
Estelle Laure, Na przekór nocy, Warszawa, Wydawnictwo Jaguar, 2016
Komentarze