Życie mieszkańców Willi pod Kasztanem oraz okolicznych posesji biegnie spokojnym rytmem. Domy są przepełnione ciepłem i miłością, jednak ostatnio dużo się w nich dzieje. Kiedy sielanka trwa w najlepsze w Willi zjawia się mama Antka, która mocno zaznacza swoją obecność. Kieruje żale i roszczenia nie tylko w kierunku mieszkańców Willi, ale i okolicznych domów. Matka Bianki nie potrafi biernie patrzeć jak kobieta przejmuje nad jej córką całkowitą kontrolę i próbuje interweniować w tej sprawie. Czy dojdą one do porozumienia i w domu na nowo zapanuje pozytywna atmosfera, a dawne konflikty odejdą w niepamięć?
Powieść autorstwa Krystyny Mirek to trzecia część cyklu „Willa pod Kasztanem”. Pomimo tego, iż nie miałam okazji przeczytać wszystkich tomów serii, książka ta bardzo mnie zaciekawiła i nie miałam absolutnie żadnego problemu z odnalezieniem się w lekturze. Jest to powieść niezwykle klimatyczna. Bohaterowie są ludźmi, od których pozytywna energia bije na kilometr. Przez cały czas czytania książki gorąco im kibicowałam w dążeniu do realizacji marzeń, bo naprawdę zasługują w życiu na szczęście. Akcja powieści rozgrywa się w maju, powszechnie uważanym za miesiąc zakochanych, w którym uczucia budzą się do życia. Dzięki niezwykle obrazowym opisom tamtejszej rzeczywistości, bez wychodzenia z domu możemy przenieść się do pięknego ogrodu czy kuchni babci Kaliny, w której zapach ciasta drożdżowego wita wszystkich gości.
Książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym. Dzięki temu pochłonęłam ją w tempie błyskawicznym. Jest pełna wzruszających momentów, które sprawiają, że łezka w oku potrafi się zakręcić. Autorka pokazuje, że nasze życie opiera się na nieustannej walce o marzenia. W walce tej niejednokrotnie jednak tracimy zdrowy rozsądek i naszym zachowaniem ranimy osoby z najbliższego otoczenia. Pomimo tego iż powieść skłania do refleksji, pozwala również zrelaksować się i odpocząć od codziennych problemów oraz daje nadzieję na lepsze jutro. Już teraz śmiało mogę stwierdzić, że po przeczytaniu tej lektury sięgnę również po pozostałe tomy tego cyklu. Będą idealne na długie, jesienne wieczory.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Krystyna Mirek, „Na strunach światła”, Warszawa, Wydawnictwo Edipresse Książki, 2019r.
Komentarze