Wydaje się, że obecny świat bardzo potrzebuje nadziei – na dziś, na jutro, na lepszą, bezpieczniejszą i bardziej stabilną przyszłość.
Do lektury książki „Nadzieja mimo wszystko” przystępowałam z pewnymi obawami. Dlaczego? Bałam się, że tytułowa nadzieja będzie wylewać się w nienaturalny sposób z każdej strony, a ja po przeczytaniu publikacji pozostanę jedynie z myślą, że chyba to ze mną jest coś nie tak, a nie z tą wychwalaną i podnoszoną pod niebiosa wszem i wobec nadzieją. Na szczęście moje niepokoje okazały się zupełnie bezpodstawne. Nieznane do tej pory teksty sławnego w całej Polsce księdza Józefa Tischnera są nie tylko wartościową lekturą, zawierającą merytoryczną i wciągającą polemikę z otaczającym nas światem, ale przede wszystkim w tych trudnych dla nas czasach mogą stać się źródłem prawdziwej, niekłamanej nadziei.
Publikacja Wydawnictwa Znak jest wielowymiarowym świadectwem prawdziwej istoty katolicyzmu i szeroko pojętego chrześcijaństwa. Znajdziemy w niej zarówno trudne, gorzkie słowa, wchodzące niczym ostrze w każdy zakamarek ludzkiego serca, ale też zdania pełne otuchy, zrozumienia, miłości, która nie wyklucza nikogo i niczego. Konferencje wygłaszane przed dziesiątkami lat w ogóle nie straciły na ważności – wręcz przeciwnie, dzisiaj pobrzmiewają jeszcze głośniej i wyraźniej, wydając się być bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej.
Myślę, a raczej jestem przekonana o tym, że w tej książce dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie. Bez względu na wiek, wyznawaną religię czy głoszone wartości. Możecie w stu procentach zgadzać się z księdzem Tischnerem, możecie również nie znajdywać z nim „wspólnego języka” w żadnej poruszanej kwestii. Jakkolwiek będzie wyglądała Wasza dyskusja z autorem – z pewnością wyniesiecie z niej wiele dobrego.
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Ks. Józef Tischner, „Nadzieja mimo wszystko”, Wydawnictwo Znak 2020
Komentarze