Swego czasu Warszawa nazywana była Paryżem Północy. Po upadku Powstania Warszawskiego zmieniła się w ocean gruzów. Architekci i budowniczy nie mieli łatwego zadania, jednak od razu po zakończeniu wojny, wzięli się do pracy. Decyzję o odbudowie stolicy podjęli niezwłocznie. I chociaż symbolem powojennej Warszawy stała się odbudowana Starówka, to pozostała część miasta miała stać się nowoczesną metropolią. Co prawda wiele lat zajęło, zanim Warszawa przemieniła się w prawdziwą europejską stolicę, jednak w końcu się doczekaliśmy miasta na miarę XXI wieku.
Grzegorz Piątek w swojej najnowszej książce „Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949" skrupulatnie, krok po kroku, bada i analizuje przebieg odbudowy powojennej Warszawy. Zadaje przy tym wiele ważnych pytań: o nowoczesność, historię i tożsamość. Ten temat leżał i czekał na swoją wielką, uniwersalną opowieść. Czytelnik odnosi wrażenie, że Piątek niemal uczestniczy w rozmowach i spotkaniach członków Biura Odbudowy Stolicy. Przytacza niemal pełne cytaty, analizuje każde ich posunięcie i wnikliwie "przygląda się" planom zabudowy i zagospodarowania nowopowstającego miasta.
Książka Grzegorza Piątka wspaniałym przewodnikiem po współczesnej stolicy. Autor nie ukrywa się za reportersko-historyczną opowieścią, a co jakiś czas serwuje nam opowieść o współczesnej Warszawie i o tym, jakie konsekwencje dla niej mają decyzje podjęte w czasie wielkiej odbudowy. To również wartościowa, ale też ironiczno-smutna opowieść o mieście, którego już nie ma, chociaż jego duch cały czas unosi się nad jego zgliszczami. Następnym razem spacerując po Starówce albo Śródmieściu warto melancholijnie spojrzeć na współczesne miasto tętniące życiem i zastanowić się, jakie ono by było, gdyby tyle nie wycierpiało.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Grzegorz Piątek, "Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949" , Wydawnictwo WAB, 2020
Komentarze