W Polsce bardzo dobrze znane są zdarzenia i walki, które miały miejsce podczas I wojny światowej. Pamiętamy także o tych, którzy polegli na frontach II wojny światowej. W zapomnienie natomiast odeszli ci, którzy mężnie walczyli o polską, młodą niepodległość w 1920 roku. To wtedy tysiące Polaków straciło życie w walce z bolszewikami. Dla nich ojczyzna była najwyższym dobrem. Dla niej byli w stanie bez wahania poświęcić własne życie.
Z tego właśnie względu tak bardzo cieszy mnie wznowienie książki Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego przez Wydawnictwo Zysk i S-ka. „Najwyższy lot” to zbiór 28 opowiadań, które w skrócie przedstawiają losy konkretnych osób – polskich żołnierzy. Znajdziemy tu przykłady ofiarności polskiej młodzieży („Czuwaj”, „Tablica w Jaśle”), opowiadania o bohaterskich czynach duchowieństwa („Chłopskie serce”), rozrywające serce opisy cierpienia matek po stracie synów („Matka”, „Loluś Grajek”), czy tragiczne losy polskich zesłańców na Syberii („Na szczycie Tannu-Ołłu”).
Wszystkie opowiadania chwytają za serce mimo krótkiej formy i faktu, że od ich napisania minęło już prawie 100 lat. Widać tu wyraźnie ogromny kunszt autora, który stworzył ponadczasowe dzieło. Można oczywiście narzekać na nadmiar patosu, ale wydaje się, że ci młodzi ludzie zasłużyli na tak wielki podziw i pomnik ze słów.
Po lekturze tego zbioru przyszło mi do głowy pytanie. Czy współcześni Polacy byliby w stanie porzucić swary, różnice poglądów i stanąć pod polską flagą w obronie swojego kraju? Sto lat temu ich rówieśnicy zrobili to bez wahania. W obliczu zagrożenia ze strony bolszewików zjednoczyli się socjaliści, narodowcy, potomkowie chłopów i szlachciców. Nikt nie miał wątpliwości, co jest najważniejsze. Czy w XXI wieku również mamy taką świadomość? Czy mając w pamięci tamte wydarzenia jesteśmy w stanie porzucić własne poglądy dla dobra ogółu? „Najwyższy lot” to piękna laurka i jednocześnie hołd dla tych, którzy często nie mają nawet własnego grobu. Polecam głównie czytelnikom z zacięciem historycznym.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Antoni Ferdynand Ossendowski, „Najwyższy lot”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2020
Komentarze