Namiestniczka wypełnia przeznaczenie

Recenzja książki Namiestniczka Księga III „Spadająca strzała”.
Recenzowanie ostatniej części trylogii, bez znajomości poprzedzających ją tomów, jest dosyć trudnym zadaniem. Jednak, wbrew pozorom, wykonalnym.

Wiera Szkolnikowa to znane nazwisko w świecie autorów i autorek powieści fantasy. Prawie na każdej okładce jakiejkolwiek książki jej autorstwa można zapoznać się z życiorysem. Rosjanka żyjąca obecnie w Kanadzie, poza pisaniem tworząca również gry RPG. Pragnienie by wykreować coś więcej doprowadziło ją właśnie m.in. do stworzenia cyklu powieści „Namiestniczka”. Imperium Anryjskie rządzone jest przez kolejne pokolenia władczyń. Każda z nich jest wybierana z woli kamiennego króla. Dziewczynkę od dzieciństwa przygotowuje się do pełnienia roli Namiestniczki. Procesowi temu towarzyszy odpowiednie szkolenie na dworze. Przebywa na nim również oczywiście Rada, magowie, uzdrowicielki, przedstawiciele różnych zakonów – nie tylko tych religijnych. Proroctwo mówiące o powrocie Króla i narodzinach jego syna wiąże się również z odrodzeniem się Areda. Jednego z bogów o niszczycielskiej, ciemnej mocy. Narodziny syna namiestniczki Salome rozpoczynają trzecią księgę cyklu.

„Spadająca strzała” pozbawiona jest jakiekolwiek prologu czy streszczenia nawet ogólnego poprzednich części. Z tego powodu dosyć trudno jest się połapać w kolejno następujących wątkach. Bez wiedzy o podziale sił na dworze i w całym Imperium Anryjskim, a także genezie jego sukcesorek, tamtejsza rzeczywistość staje się jeszcze bardziej zagadkowa. Pierwsza część książki przypomina układankę z elementów, których komplikacja przewyższa czasem jolki. Dopiero pod koniec tomu zrozumiała staje się motywacja co poniektórych bohaterów czy droga zawiłych losów w perspektywie całej historii. Postacie są barwne, każda z nich ma jakiś charakterystyczny rys swojej osobowości. Brakuje jednak całościowej podstawy łączącej wszystkiej wątki wynikającej chociażby z tego powodu, że mieszkają na jednym kontynencie. Dotyczy to także historii zakonów Białych Wiedźm, magów, elfów, wreszcie rodów lordów i grafów. Zapewne znając poprzednie części jest o wiele łatwiej wejść w ten świat ponieważ wcześniej dobrze się go poznało i polubiło. Jak przypuszczam to właśnie ci czytelnicy sięgną głównie po trzeci tom serii. Dla mnie ta część trylogii „Namiestniczki” pozostanie tylko jedną z wielu w miarę dobrze napisanych powieści fantasy.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Wiera Szkolnikowa, Namiestniczka Księga III „Spadająca strzała” , Prószyński i S-ka, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat