Hiszpański ekolog, Enric Sala wyjaśnia, dlaczego do szczęścia potrzebujemy dziczy i co możemy zrobić dla ratowania naszej planety. „Badania naukowe sugerują, że aby zachować bioróżnorodność i nadal czerpać z przyrody korzyści, od których zależy nasze życie, powinniśmy chronić połowę planety – na lądzie i na morzu (...)”
Betonowe przestrzenie, konsumpcyjny styl życia, nadmierna emisja dwutlenku węgla - tak w uproszczeniu wygląda nasza codzienność, która bezwzględnie niszczy planetę. Szacuje się, że koniec może nadejść za kilkadziesiąt lat. Naukowcy od lat apelują, aby wreszcie coś z tym zrobić, ale nikt nie chce ich słuchać i traktować poważnie…
Enric Sala, autor książki, którą dziś recenzuję, jest znanym ekologiem, badaczem oceanów współpracującym z National Geographic. Od lat obserwuje niszczenie środowisk wodnych i lądowych oraz systematyczne wymieranie gatunków. Naukowiec powołuje się na fakt, że na maksa wykorzystujemy przyrodę, nie dając jej nic w zamian – np. wycinamy lasy, które mogłyby zatrzymywać wodę i zapobiegać powodziom; nadmiernie emitujemy dwutlenek węgla, nie myśląc o przykrych konsekwencjach itp. Nasz dług wobec ziemi stale rośnie – żyjemy tak jakby na kredyt.
Sala podaje mnóstwo przykładów na to, jak natura jest mądra, a gdybyśmy z nią nie walczyli, bylibyśmy szczęśliwsi. Naukowiec opisuje role poszczególnych gatunków zwierząt w ekosystemach i zwraca uwagę na to, że każdy organizm jest po coś. W przyrodzie nic nie dzieje się bez przyczyny – nawet komar i mucha mają ważne zadania.
Naukowiec tłumaczy najważniejsze aspekty z dziedziny ekologii. Jego książka zawiera wiele naukowych informacji, ale jest napisana w taki sposób, aby nikt nie miał poważniejszych problemów z jej zrozumieniem. Aby nie lekceważyć tematów związanych z gospodarką, autor zaproponował też dział poświęcony połączeniu ekologii i gospodarki. Przedstawia w nim swój pomysł na oszczędzanie przyrody, które mogłoby sprzyjać wzrostowi gospodarczemu.
Przyroda od zawsze była dla mnie ważna, dlatego jestem niezmiernie wdzięczna, że ta książka wpadła mi w ręce. Zauważyłam, że po przeczytaniu tej publikacji zaczęłam pewne sprawy postrzegać inaczej, niż zwykle. Komu bym ją poleciła? Przede wszystkim osobom mającym wpływ na wiele ważnych decyzji, czyli politykom.
Ewelina Grzesiuk-Zeler
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)
Enric Sala, „Natura natury”, wyd. Burda Media, Warszawa 2020
Komentarze